czerwca 13, 2018

Ciasteczka z kawałkami czekolady i recenzja ksiażki - Pora na lunch.

Ciasteczka z kawałkami czekolady i recenzja ksiażki - Pora na lunch.
Pora na lunch! To spis przepisów na małe dania do zabrania...
W dzisiejszym świecie wszyscy jesteśmy zabiegani, nie mamy czasu na konkretny posiłek w ciągu dnia. Zazwyczaj jemy rano i wieczorem, po pracy. A co z obiadem? w pracy nie mamy czasu aby wyskoczyć gdzieś szybko a jeśli nawet to codzienne żywienie się na mieście uszczupli nasz budżet a dodatkowo niezbyt wpłynie na naszą figurę. 
Ta książka zawiera przepisy na dania łatwe, szybkie a przede wszystkim smaczne. Są to dania które bez problemu zapakujemy do pojemnika i weźmiemy ze sobą do pracy, na uczelnię czy na dłuższy spacer z dzieckiem.

Najpierw pokaże Wam co ja przygotowałam z tej książki a potem kilka słów o niej i kilka zdjęć z jej wnętrza ;-)

W związku z tym, że ja bardzo często chodzę na te dłuższe spacery upiekłam ekspresowe ciasteczka z kawałkami czekolady. Wyszły pyszne!


Składniki;
8 dag masła
4 dag cukru trzcinowego 
4 dag cukru kryształu
1 jajko
12 dag mąki pszennej
pół łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli 
10 dag czekolady mlecznej lub gorzkiej (do wyboru)

Przygotowanie;
Do miski wkładamy masło, wsypujemy dwa rodzaje cukru, wbijamy jajko i miksujemy aż masa stanie się jednolita, następnie przesiewamy mąkę wraz z soda. Miksujemy nadal aż wszystkie składniki dokładnie się ze sobą połączą. Na samym końcu dodajemy szczyptę soli i pokrojoną w drobną kostkę czekoladę. Mieszamy delikatnie łyżką. Blachę wykładamy papierem. Ciasto nabieramy łyżką u układamy małe kopczyki które lekko spłaszczamy wilgotną łyżka. Robimy odstępy 2-3cm między ciastkami. Pieczemy około 15 min w temp. 180C do momentu aż brzegi będą lekko przyrumienione. 


Książka Pora na lunch to świetny spis przepisów dla zabieganych i zapracowanych. Na wstępie znajdziemy mini poradnik jaki pojemnik wybrać, w co najlepiej pakować swoje dania a także jakie składniki i zioła powinniśmy posiadać w swojej kuchni. Kiedy przyswoimy już trochę wiedzy wtedy otwiera się przed nami przepiśnik podzielony na kilka działów.

W tej książce nazwane są nieco inaczej;
1.Na zdrowie
2.Niecodziennie i dekadencko
3.Dla uwięzionych przy biurku.
4. Plądrowanie w zakamarkach szafek i lodówki
5. Przygotowane z wyprzedzeniem
6.Nowe życie obiadowych resztek
7.Jak przekupić słodyczami kolegów z pracy.

Nie trudno się domyśleć ,że ciasteczka pochodzą z tej ostatniej grupy.

Jak już pisałam dania są łatwe i szybkie więc spokojnie przygotujemy je przed pracą lub wcześniejszego dnia.
Ja znalazłam już kilka przepisów do przetestowania więc niebawem je tutaj pokaże. 
Mnie ta książka przypadła do gustu a czy Tobie też przypadnie?
Oto kilka zdjęć...









Tytuł; Pora na lunch
Autor; Caroline Craig & Sophie Missing
Oprawa ; miękka
Ilość stron ; 208 stron
Wydawnictwo ; Buchmann












Smacznego i udanej lektury.

czerwca 10, 2018

Racuchy z płatkami owsianymi i bananem.

Racuchy z płatkami owsianymi i bananem.
Racuchy czy inne placuszki robię wtedy kiedy goni mnie czas i nie mam czasu na dwu daniowy obiad...
Tak też powstały te pyszne racuchy z płatkami owsianymi. 


Składniki;
2 jajka
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka płatków owsianych lub żytnich Skworcu
1 łyżeczka proszku do pieczenia Skworcu
1 szklanka mleka
1 banan 

do smażenia olej kokosowy Skworcu

opcjonalnie;
do posypania cukier trzcinowy Skworcu


Przygotowanie;
W jednej misce połączyć suche składniki, dodać żółtka jajek, mleko i zmiksować. W drugiej misce ubić pianę z białek, następnie porcjami dodawać do ciasta i delikatnie mieszać. Ciasto powinno być mocno "puchate" . Banana pokroić w drobną kostkę, dosypać do ciasta i lekko zamieszać. 
Na patelni rozpuścić łyżeczkę oleju kokosowego i kłaść porcje ciasta (jedna łyżka wystarczy) smażyć na rumiano z dwóch stron. Co jakiś czas dodawać po łyżeczce oleju na patelnię. 
Przed podaniem można posypać cukrem trzcinowym.
Ja podałam dodatkowo z truskawkami.



Smacznego!

czerwca 07, 2018

NATURAL MOJO - herbata RED Blossom.

NATURAL MOJO - herbata RED Blossom.
Natural mojo czy ta nazwa coś Wam mówi? jeśli nie- już wyjaśniam!
To firma która specjalizuje się w produktach superfoods, wybiera ponoć tylko i wyłącznie naturalne składniki. To niemiecka firma z ogromnym asortymentem dla osób które dbają o swoje ciało od strony wewnętrznej. 
Znajdziemy tam wiele zestawów które dostarczą nam wszystkie witaminy i składniki które potrzebne sa do prawidłowego funkcjonowania organizmu.


Dziś polecam Wam herbatę o aromacie cytryny i owoców leśnych. Herbata znajduje się w gustownej puszce zamykanej plastikowym wieczkiem, dzięki temu herbata nie wietrzeje i długo możemy cieszyć się jej aromatem.  Składa się z kawałków owoców które po zalaniu wrzątkiem pęcznieją i uwalniają wszystkie swoje właściwości.


Oto co o tej herbacie pisze producent;
Nasza herbata Red Blossom łączy w sobie tak wiele piękna: smak, wygląd oraz właściwości! Składa się z aromatycznych składników, takich jak jabłko, papaja, trawa cytrynowa, jeżyna i malina. Superfoods, takie jak zielona herbata, imbir, figi i płatki róży sprawią, że rozkwitnie w Tobie piękno: wiele naturalnych składników może mieć pozytywny wpływ na wygląd skóry, włosów i paznokci. Królowa piękności wśród herbatek jest teraz jeszcze piękniejsza- w wysokiej jakości szklance ze zintegrowanym filtrem ze stali nierdzewnej dla prostego i profesjonalnego przygotowania!



No i co przekonałam Was tą opinią o tej czarodziejskiej 

herbacie?

Ja piję ją od jakiegoś czasu i oczywiście szału nie ma, 
myślę że wszystko zależy 
od tego jaki prowadzimy tryb życia i jakiej diecie 
jesteśmy wierne. Do herbaty 
dołączony jest też kubek - zaparzacz dzięki któremu 
bez problemu przygotujemy swoją ulubioną herbatę. 
Na stronie można kupić także mieszanki ze 
sproszkowanego białka z dodatkiem 
wanilii, czekolady czy innych składników. Każdy 
wybiera
 swoją ulubioną dietę, 
możecie kupić je razem z shakerem dzięki któremu 
pyszny koktajl możecie zabrać ze sobą i wypić go w
 każdym miejscu.
Takie zestawy białkowe możecie kupić TUTAJ


Jeśli planujecie przejść na dietę te produkty pomogą 
Wam w tym, dostarczą 
wszystkich witamin i składników
które pomogą w spalaniu tłuszczu. Oczywiście ten
 produkt nie działa
jak czarodziejska różdżka, aby dojść do upragnionego 
celu potrzebne są ćwiczenia i odpowiednia dieta a te 
shakery to tylko dopełnienie. 

Ot, taka mądrość na koniec ;-)




czerwca 06, 2018

Przygotowanie do lata z Rosegal.

Przygotowanie do lata z Rosegal.
Dziś zapraszam Was na zakupy do sklepu ROSEGAL. Większość z nas planuje już swój urlop i zapewne niektórzy z Was wybierają się nad morze czy inne akweny wodne ;-) Strój kąpielowy to podstawa, ale co jeszcze? 
Co powinno znaleźć się w naszej walizce obowiązkowo?
Oto moje propozycje:

1. TORBA którą możemy zabrać na plażę. Wygląda pięknie więc zwróci spojrzenie nie jednej pani ;-)



2.Strój kąpielowy                           wersja żółta




No i oczywiście zieleń



3. Wypadałoby też mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne.

Te podobają mi się bardzo   - cena jest też bardzo dobra! 


Albo takie w kolorze czarnym  ze słodkimi kokardkami. 


Na stronie jest tyle pięknych rzeczy, że ciężko się zdecydować co zamówić.
Wam co najbardziej wpadło w oko?

Miłego dnia! 


czerwca 05, 2018

Nudzimisie, ostatnie spotkanie. Recenzja ksiażki...

Nudzimisie,  ostatnie spotkanie. Recenzja ksiażki...
Wakacje już za pasem więc dla dzieci zacznie się totalna nuda.... no ale żeby się jej pozbyć polecam Wam od czasu do czasu poczytać dzieciom książki i właśnie dziś mam dla Was propozycję która świetnie się sprawdzi. Nudzimisie ostatnie spotkanie to już ostatnia książka z serii o Nudzimisiach Rafała Klimczaka. 


Wszystko zaczęło się od tego … Że Szymek zaczął krzyczeć - nuuudziiii mi się!!! …. i Nudzimisie do Niego przyszły...
W tej części w Nudzimisiowie zaszły ogromne zmiany. Hubek tak długo wylegiwał się w łóżku że śpiewające muzykalie aż ochrypły. Postanowił , że dzień Do-wolności uczci inaczej niż zwykle. 
Zaczął go od śniadania które było w porze obiadu, w wymyślaczu śniadań wymyślał co tylko przyszło mu do głowy. Kotleciki, paróweczki, paszteciki, bułki maślane i wiele wiele innych. W końcu był to dzień dowolności. Każdy w Nudzimisiowie robił to na co tylko miał ochotę, w końcu taki dzień zdarzał się raz do roku. Nie tylko Hubek robił co chciał, wszystkie Nudzimisie poszły w jego ślady. miasteczko ogarnął lekki chaos....



 Sytuacja robiła się poważna kiedy okazało się ,ze wielu Nudzimisiów nie mogło zaczerpnąć mleka z fontanny ponieważ  w każdej przegródce siedział jakiś dowcipniś i zwyczajnie się pluskał. W takiej sytuacji nawet Hubek wyglądał na oburzonego... jest takie przysłowie w świecie ludzi powiedział - "nie rób drugiemu, co tobie nie miłe" a to znaczy ze nie robimy tego co wyrządza szkodę innym.... jeśli mleko może ugasić pragnienie wielu Nudzimisiom to inni nie mogą go zanieczyszczać...

Książka w bardzo zabawny sposób uczy odpowiednich zachowań. Po jej przeczytaniu wiele cennych informacji zostaje w pamięci. Nie od dziś przecież wiadomo, że dzieci najlepiej uczą się przez zabawę a tutaj wiedzę przekazują im kolorowe stworki - Nudzimisie. 

Tytuł - Nudzimisie, ostatnie spotkanie
Autor - Rafał Klimczak
Oprawa - twarda
Ilość stron - 96 
Wydawnictwo - SKRZAT

Książka podzielona jest na 6 rozdziałów, każdy z nich to inna przygoda. Na końcu znajdziemy słowniczek - niezwykłe niezwykłości czyli słowniczek z krainy Nudzimisiów.


Polecam Wam tę książkę bo warto, dzieci będą zachwycone przygodami Nudzimisiów…


Miłej lektury! 

czerwca 04, 2018

Pierwsze zamówienie ze sklepu Zaful.

Pierwsze zamówienie ze sklepu Zaful.
Jakiś czas temu zrobiłam swoje pierwsze zamówienie w sklepie ZAFUL. Otrzymałam je po jakichś rzech tygodniach. Byłam bardzo ciekawa zawartości ponieważ wiele się słyszy o jakości produktów z chińskich sklepów.

W związku z tym że już zaczynam planować swój urlop pierwszą rzeczą którą wrzuciłam do koszyka był strój kąpielowy w modnym wzorze. Wybrałam strój jednoczęściowy ponieważ takiego jeszcze nie posiadam. Sugerowałam się opiniami innych osób aby szczególną uwagę zwracać na rozmiarówki które w tym sklepie są dość zaniżone. Niestety strój który zamówiłam okazał się dużo za duży.  Dlatego przekaże go dalej ;-)
Jakość stroju jednak jest rewelacyjna, szycia są idealne. Miseczki jakościowo bardzo dobre. Nie mam się do czego przyczepić. Biorąc strój w ręce widać ze jest to naprawdę solidna robota. 
Następnym razem wezmę rozmiar taki który nosze w rzeczywistości ;-) 




Kolejna rzecz to plecak! 
Mam kilka torebek ale plecaczka takiego miejskiego nie posiadam. W nim jest fajne to, że może też pełnić funkcje torebki albo plecaka. Jak nam wygodniej. Zapinany jest na zamek. W środku ma kilka przegródek które też są  zapinane na zamek.  Kolor czarny, błyszczący. Wykonany solidnie. 
Możecie go kupić tutaj - Plecak miejski 






Za ostatnie grosze do koszyka wrzuciłam ozdoby do włosów dla mojej córki. 
W pudełeczku jest 5 gwiazdek, wyglądają fajnie kiedy udekorujemy nimi warkocz. Jakościowo ujdą w tłumie. Po jednym użyciu są w nienaruszonym stanie, po kilku - nie wiem ;-)



Te jak i inne ozdoby możecie kupić tutaj - ozdoby do włosów.

Tak oto przedstawia się moje zamówienie. Mimo źle dobranego rozmiaru stroju jestem z niego zadowolona. Następnym razem będzie już lepiej ;-)

Zapraszam na zakupy!

                                                                              

czerwca 01, 2018

Sernik chałwowy z musem truskawkowym.

Sernik chałwowy z musem truskawkowym.
Sezon truskawkowy w pełni, wiec koniecznie trzeba to wykorzystać i upiec ciasto z tymi smacznymi owocami. U mnie tym razem był sernik z dodatkiem chałwy oblany musem truskawkowym. Pycha!


Składniki na spód;
1,5 szkl mąki pszennej
3 żółtka
10 dag masła
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka śmietany 18%
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
 
Z podanych składników zagnieść ciasto. Zawinąć w folię spożywcza i włożyć na około godzinę do lodówki. 
 
Składniki na masę serową;
1 kg twarogu
pół szklanki cukru
1.5 łyżki mąki ziemniaczanej
1 budyń śmietankowy (40g)
4 jajka
10 dag chałwy klasycznej
pół szklanki kefiru
 
Mus truskawkowy;
ok 60 dag truskawek (mogą być mrożone)
3-4 łyżki cukru
3 łyżeczki żelatyny
 
Przygotowanie;
Twaróg przekładamy do miski, blendujemy go na puszystą i gładką masę. Dodajemy cukier, jajka, kefir i jeszcze raz chwilę blendujemy. Na końcu wsypujemy budyń i mąkę,  mieszamy. Chałwę kroimy w drobną kostkę, dorzucamy do masy i lekko mieszamy aby chałwa się nie pokruszyła. 
Tortownicę o średnicy 28cm wykładamy papierem do pieczenia. Dno i boki wykładamy ciastem. Następnie wylewamy masę serową. Uderzamy tortownicą o stół aby nie było bąbelków powietrza. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 1 godziny w 170C. Jednak należy kontrolować czas pieczenia.
Kiedy sernik ostygnie przygotowujemy mus truskawkowy.
 
Przygotowanie musu;
Truskawki przebieramy, myjemy. Jeśli są mrożone najpierw je rozmrażamy. Następnie blendujemy na gładki mus. Przekładamy do garnka i gotujemy na małym ogniu kilka minut. Słodzimy do smaku. W garnuszku w 2-3 łyżkach wody rozpuszczamy żelatynę. Dodajemy do lekko przestudzonego musu, mieszamy. Odstawiamy aby przestygł a następnie wylewamy go na wierzch ciasta. Równomiernie rozprowadzamy. Jeśli trochę rozleje nam się poza brzegi, nic się nie dzieje. Zmieni się w galaretkę więc ciasto nie rozmięknie. 
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Dekorujemy truskawkami, podajemy. 


 Smacznego! 


maja 28, 2018

Makaroniki z kremem karmelowym.

Makaroniki z kremem karmelowym.
Do przygotowania makaroników zbierałam się bardzo długo, obawiałam się że po prostu mi nie wyjdą. Czytałam wszystkie wpisy makaronikowe aby wiedzieć jak najwięcej i w końcu któregoś dnia byłam świadkiem jak dzieci pieką te słodkie ciasteczka w MASTERCHEF Junior! kurcze, dzieci pieką a ja nie. Dodatkowo moja córka koniecznie chciałą zjeść MAKARONIKA! No wiec już nie było wyjścia.


Składniki na makaroniki;
150 g zmielonych migdałów (mąka migdałowa) Skworcu
150 g cukru pudru
120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
50 ml wody
czerwony barwnik ( ja dałam w proszku ok pół łyżeczki)

Przygotowanie;
Mąkę migdałową i cukier należy umieścić w malakserze, zmiksować a następnie przesiać przez sitko. Aby pozbyć się większych kawałków. Około 1 łyżeczki nam odpadnie więc aby waga się zgadzała uzupełniamy nową mąką. Dodać 60g białek, dosypać barwnik i dokładnie wymieszać. Odstawić.
Do drugiej miski wrzucamy kolejne 60g białek a obok w miseczce przygotować 35g cukru. 
W małym garnuszku umieścić 150 g cukru i 50 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować syrop do czasu aż temperatura dojdzie do 118C jednak bardzo ważna uwaga, syropu nie wolno mieszać podczas gotowania ani razu. Kiedy syrop osiągnie temperaturę 100C wtedy zaczynamy ubijać białka.  Białka ubijamy jak na bezy ,do sztywności. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, łyżeczka po łyżeczce. Gdy syrop osiągnie już chcianą temperaturę wlewamy go cienką strużką do ubitych białek, nie przerywając ubijania. Podczas wlewania mikser dać na najniższe obroty a po wlaniu na najwyższą moc. Tak ubijać około 8 minut, do czasu aż beza wystygnie. 
Gotową beze włoską porcjami dodawać do masy migdałowej, jednak nie mieszamy za długo ponieważ konsystencja zrobi się za luźna a w następstwie makaroniki będą się rozlewać na macie. Następnie ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką i na mate silikonową wyciskamy porcje ciasta, zostawiając miedzy nimi spore odstępy. Po wyciśnięciu odstawić makaroniki do wysuszenia na około 30-40 min. Jeśli dotkniemy lekko makaronika nie powinien przykleić się nam do palca. Wtedy wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150-160C. Piec przez około12 -15 minut. Piekarnik należy też wyczuć i sprawdzać co chwilkę. Makaroniki powinny mieć tzw. falbankę po upieczeniu. Jeśli będzie za duża temp. makaroniki zaczną pękać i nie będzie tejże falbanki.Makaroniki tez nie powinny się rumienić, po wyjęciu z piekarnika muszą ostygnąć na macie a następnie zimne odklejać i przekładać kremem. 
Część makaroników przed pieczeniem możemy posypać owocami liofilizowanymi lub innymi płatkami. 
 

Krem karmelowy.
Składniki;
pół szklanki cukru kryształu
szklanka śmietany 30% lub 36%
2 łyżki masła
 
dodatkowo około 4 łyżki masła
 
Przygotowanie;
Na patelnie wysypać cukier i czekać aż się rozpuści. Kiedy będzie płynny wlać strużka śmietanę, ciągle mieszając. Gotujemy chwilę aż karmel zacznie gęstnieć. Wrzucamy 2 łyżki masła, czekam aż się rozpuści. Karmel przelewam do miseczki lekko studzimy a następnie wkładamy do lodówki na około pół godz. Po tym czasie do miski przekładamy 4 łyżki masła i miksujemy dodając porcjami karmel. Ilość dodanego karmelu zależy od tego ile chcemy uzyskać masy i czy ma być lekko słodka czy bardziej.
Gotowy krem przekładamy do worka cukierniczego i nadziewamy makaroniki. Lekko dociskamy i gotowe. 


 
Są to moje pierwsze makaroniki więc też nie  są idealne ale mimo to jestem z siebie dumna ;-)


maja 22, 2018

Francuskie rogaliki z serem zottarella i bakaliami.

Francuskie rogaliki z serem zottarella i bakaliami.
Przez ostatnich kilka tygodni miałam przyjemność testować ser zottarella w wariancie klasycznym. Był to ser w kuli a także minis. Dla mnie smakowo idealny. Wiosną wszystkie sałatki wzbogacam tym serem, więc tym bardziej się ucieszyłam ,że mogę wziąć udział w testach na TRND.
Przyjęło się, że ser zottarella używany jest głównie do dań wytrawnych, sałatek, pizzy ...
Ja zrobiłam rogaliki na słodko, zatem zapraszam po przepis.


Składniki;
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 kulka sera zottarella (125g classic lub light)
3 łyżki płatków migdałowych
5-6 suszonych śliwek
1 łyżka brązowego cukru
2 szczypty cynamonu

Przygotowanie;
Ser osuszamy i kroimy w drobną kostkę, dodajemy migdały, cukier, cynamon a także posiekane śliwki. Wszystko mieszamy ze sobą.
Ciasto kroimy na trójkąty, na środek nakładamy łyżkę farszu, zwijamy tworząc rogalika. Układamy na blaszce wyłożonej papierem. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do temp. 200C. Piec około 15 minut lub do zrumienienia.


Prawda że proste? polecam, naprawdę smaczne!

Miłego dnia!


Copyright © 2016 RADOŚĆ KIPIĄCA UŚMIECHEM , Blogger