Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfatec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfatec. Pokaż wszystkie posty

listopada 29, 2019

Znikające królestwo -przewodnik po swiecie zagrożonych zwierząt. Recenzja książki.

Znikające królestwo -przewodnik po swiecie zagrożonych zwierząt. Recenzja książki.
Znikające królestwo - przewodnik po świecie zagrożonych zwierząt to książka Millie Marrota. Autorka od najmłodszych lat interesowała się zwierzętami. Choć lista zagrożonych organizmów zawiera ponad 106 000 zwierząt, autorka wybrała tylko kilkadziesiąt z nich i opisała je w książce. Millie przytoczyła nie tylko gatunki które znamy ale także takie o których słyszymy po raz pierwszy.




Książka podzielona jest na kilka sekcji tj. góry, mokradła itd. W każdym z tych miejsc żyją jakieś zagrożone gatunki które aż proszą się aby na nie uważać i nie pozbawiać ich istnienia. Po lewej stronie jest rysunek zwierzęcia a po prawej jego dokładny opis. Dzięki czemu poznamy go jeszcze bliżej. Poznamy jego przyzwyczajenia a także jego wpływ na środowisko. 


Książka jest przeznaczona dla starszych dzieci, ponieważ zawiera wiele trudnych wyrażeń i nazw. Ale jej wydanie zachwyca a temat jest godny uwagi!
Jak najbardziej polecam tą pozycję książkową.


Tytuł; Znikające Królestwo - przewodnik po świecie zagrożonych zwierząt. 
Autor; Millie Marrota
Oprawa; Twarda
Wydawnictwo; Nasza Księgarnia
Rok wydania; 2019 rok
Ilość stron; 106 stron



listopada 14, 2019

Dziennik Rowleya - zapiski chłopca o złotym sercu. Jeff Kinney

Dziennik Rowleya - zapiski chłopca o złotym sercu. Jeff Kinney
"Cześć, jestem Rowley Jefferson i napisałem tę książkę. Teraz ja tez prowadzę pamiętnik! Tak samo jak Greg... "
Otóż jeśli myślicie , że Greg odszedł w nie pamięć grubo się mylicie. 
Rowley tak pozazdrościł swojemu najlepszemu koledze, że również postanowił napisać dziennik. A nawet nieźle mu to wyszło.


Jeśli jeszcze jakimś cudem nie znacie Rowleya, to jest to sympatyczny, nieco przy kości chłopak, przyjaźniący się  z Gregiem. który pakuje się we wszystkie możliwe tarapaty. Przez co Greg nie jest lubiany przez rodziców Rowleya, ale jest to jak najbardziej zrozumiałe w końcu można by rzec, sprowadza ich syna na złą drogę. 
No ale zostawmy Grega a skupmy się na Rowleyu.
Pewnego dnia postanawia on napisać dziennik, Chce opisać w nim swoją codzienność i bliskich. 
Gdy dowiaduje się o tym Greg, wścieka się na swojego przyjaciela ponieważ uważa to za kopiowanie, jednak po jakimś czasie zmienia zdanie i postanawia zatrudnić Rowleya aby napisał jego biografię. Tak oto chłopiec zwany przez swych rodziców - chłopcem o złotym sercu, zmienia swój pamiętnik w opowieść o dziejach Grega...



Mimo iż styl pisania jak i rysowania w obu książkach jest inny nie zmienia to faktu, że to wciąż ten sam stary poczciwy dziennik. Książka przeznaczona jest dla całej rodziny, jednak to dzieci chyba bardziej się lubują w takiej formie "powieści". 
To książka w formie pamiętnika, uzupełniona rysunkami i komiksowymi wstawkami. Uczy, bawi a także wciąga, a w czytaniu to chyba bardzo konkretny argument do tego aby po nią sięgnąć.

Tytuł; Dziennik Rowleya - zapiski chłopca o złotym sercu. 
Autor; Jeff  Kinney
Wydawnictwo; Nasza Księgarnia
Oprawa; Broszurowa
Ilość stron; 224 strony
Rok wydania; 2019



Polecam! 

sierpnia 19, 2017

Kulki daktylowo amarantusowe.

Kulki daktylowo amarantusowe.
Kulki mocy! cóż to za tajemnicza nazwa? internet pęka w szwach od przepisów na te zdrowe, smaczne i sycące okrągłe cuda. Sama byłam ciekawa czy tak samo dobrze smakują jak wyglądają i musze powiedzieć, że się nie zawiodłam. Polecam i Wam, wariacji jest milion a taka jest moja...


Składniki;
25 dag  suszonych daktyli bez pestek Skworcu
1 łyżka kakao Skworcu
3 łyżki wiórek kokosowych + do obtoczenia Skworcu
ok pół szklanki amarantusa ekspandowanego Skworcu

Dodatkowo;
małe papilotki  od Alfatec


Przygotowanie ;
Daktyle zalewamy wrzątkiem i moczymy przynajmniej godzinę. (woda ma być na równi z daktylami, nie więcej bo nie potrzebnie obmyje całą słodycz daktyli). Po tym czasie daktyle odcedzamy, wkładamy do miski, wsypujemy wiórki oraz kakao i blendujemy na gładki krem. Na końcu wsypujemy ziarna amarantusa, mieszamy i formujemy kulki. Wkładamy na około godzinę do lodówki, następnie przekładamy do kolorowych papilotek i podajemy.




Smacznego!
ps. z przepisu wychodzi 10 kulek wielkości orzecha włoskiego

lipca 18, 2017

Włoska babka panettone - uproszczona wersja.

Włoska babka panettone - uproszczona wersja.
Panettone to rodzaj włoskiej babki spożywanej szczególnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia czy też Nowego Roku. Proces powstawania tej babki jest bardzo długi więc ja mam dziś dla Was bardzo uproszczony sposób na jej wykonanie.
Ciasto wypiekane jest w kształcie wysokiej kopuły więc bez specjalnej foremki będzie to nieco utrudnione. Ja użyłam foremkę oczywiście od firmy ALFATEC -  tam znajdziecie kilka rozmiarów.


Składniki;
3 i1/2 szkl. włoskiej mąki FARINA SKWORCU
5 dag drożdży
10 łyżek cukru kryształu
1 szkl. mleka
20 dag masła
5 żółtek
szczypta gałki muszkatołowej Skworcu
20 dag rodzynek SKWORCU
20 dag suszonych fig SKWORCU
ok 100 ml wiśniówki
odrobina soli

Dodatkowo;
białko do posmarowania ciasta
foremka do pieczenia ALTO PANETTONE
podkład pod tort karbowany ALFATEC


Przygotowanie;
Drożdże wymieszać z kilkoma łyżkami ciepłej wody, odstawić na około 20 min. Do miski przesiać mąkę. Dodać odrobinę soli, gałkę oraz cukier. Wymieszać. Następnie wlać ciepłe mleko i rozczyn drożdżowy. Wymieszać i odstawić na około pół godz. Po tym czasie dodać żółtka oraz roztopione masło. Wyrabiać aż w cieście zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Odstawić na około 3 godz. lub więcej. Figi pokroić w drobną kostkę, przełożyć do garnka, dosypać rodzynki i zalać alkoholem. Gotować na małym ogniu aż bakalie wchłoną cały płyn i będą miękkie. Po tym czasie bakalie dodać do ciasta, wyrabiać jeszcze przez chwilę. Ciasto przełożyć do foremki do panettone przykryć ściereczką  i znów odstawić na około 2 godz. Wierzch posmarować rozmąconym białkiem i wstawić do piekarnika. Piec około 50 min w temp. 180 C  lub do tzw. suchego patyczka.







Smacznego!

lipca 07, 2017

Drożdżówka z owocami lata.

Drożdżówka z owocami lata.
Kto z Was nie lubi domowej, pachnącej, mięciutkiej a dodatkowo z ulubionymi owocami drożdżówki?! ja jestem chętna na kawałek zawsze!
Dziś proponuje drożdżówkę z owocami lata a dodatkowo upiekłam ją w pięknych kolorowych foremkach od Alfatec. Foremki są jednorazowe, ciasto upieczone w nich bez problemu zabieramy na piknik lub wręczamy je w prezencie nie martwiąc się czy nasza foremka aluminiowa  wróci do nas czy też nie. Foremki o nazwie Plumpy dostępne są w sklepie internetowym w wielu rozmiarach a także kolorach. Więc możecie wybierać i przebierać aż traficie na odpowiednią.


Składniki;
60 dag mąki pszennej
1 szkl. ciepłego mleka
20g świeżych drożdży
4 łyżki cukru
1 jajko
7 dag rozpuszczonego masła

Kruszonka;
2 łyżki cukru kryształu
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżka twardego masła

Dodatkowo;
ok. 20 dag malin
ok. 10 dag truskawek
3-4 morele


Przygotowanie;
Mleko podgrzewamy, do miski przesiewamy mąkę, w środku robimy wgłębienie, wsypujemy do niego cukier a także kruszymy drożdże. Zalewamy ciepłym mlekiem. Delikatnie po wierzchu oprószamy mąką. Odstawiamy aż drożdże urosną. Następnie mieszamy łyżką, dodajemy jajko a także rozpuszczone masło. Wyrabiamy ciasto aż będzie gładkie i elastyczne. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia.

Ciasto przekładamy na stolnicę, dzielimy na pół. Układamy w foremkach Alfatec. Po wierzchu ciasta układamy owoce, wcześniej pokrojone na mniejsze kawałki. Następnie posypujemy kruszonką, Aby ją przygotować wszystkie składniki rozdrabniamy palcami do konsystencji mokrego piasku.
Pieczemy w temp. 180C około 40min. Ale należy co jakiś czas sprawdzać ponieważ każdy piekarnik piecze inaczej.




Ps. Foremki jak najbardziej są trwałe i mimo iż ciasto rośnie one nadal utrzymują je w środku. Nie ma potrzeby ich natłuszczać, ciasto się nie przykleja.
Smacznego!

czerwca 29, 2017

Muffiny z płatkami owsianymi i jagodami.

Muffiny z płatkami owsianymi i jagodami.
Dziś mam dla Was ekspresowe muffiny z jagodami. To takie smakołyki dla niespodziewanych gości. Pół godziny i gotowe. Oczywiście jagody można zastąpić innymi sezonowymi owocami. To co, przekonałam Was do ich upieczenia?!


Składniki;
10 dag płatków owsianych
200 ml mleka
20 dag mąki pszennej
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
3 jajka
15 dag cukru
1 cukier waniliowy
200 ml oleju
ok 20 dag jagód (mogą być mrożone)

Dodatkowo;
papiloty Alfatec

Przygotowanie;
Mleko i płatki owsiane należy przełożyć do  miski i odstawić na chwilę. Składniki suche przełożyć do drugiej miski a mokre czyli olej, jajka i dodatkowo cukry do kolejnej miski. Jajka roztrzepać dokładnie a następnie składniki z trzech misek połączyć ze sobą i wymieszać, jednak jedynie do połączenia składników i nie robimy tego mikserem a łyżką! Formę na muffiny wykładamy papilotami, napełniamy je do 3/4 wysokości ciastem a po wierzchu posypujemy jagodami. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy w temp. 170C około 20-25 min.

Po wystudzeniu możemy posypać cukrem pudrem.
Muffiny podałam na tacce ZEN ALFATEC.


Do formy użyłam papilotów od firmy Alfatec. 
W sklepie internetowym znajdziecie ogromny wybór papilotek w różnych rozmiarach jak i fakturach. Ja w takim sklepie czuję się jak dziecko w sklepie ze słodyczami! Naprawdę ciężko się zdecydować na te jedyne, chce się je mieć wszystkie!
Zresztą zobaczcie sami jakie cuda!


Smacznego!

Copyright © 2016 RADOŚĆ KIPIĄCA UŚMIECHEM , Blogger