września 23, 2019

Atlas Miast Polski - recenzja książki -Nasza Księgarnia.

Atlas Miast Polski - recenzja książki -Nasza Księgarnia.
Witajcie, witajcie... dziś przychodzę z postem książkowym. Atlas Miast Polski to przepięknie wydana książka od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Książka przeznaczona wydawałoby się dla dzieci, jednak ja mimo iż nim przestałam być jestem nią zachwycona.... te  barwy które przyciągają oko, piękne rysunki które dodatkowo zachęcają do odwiedzenia tych wszystkich miejsc ale to chyba o to chodzi z ta książką. Ma zachęcić nas czytelników do zwiedzania Polski! 


Książka ma twardą oprawę i duży format 28x34cm. zawiera ona opis 30 polskich miast. Nie znajdziemy tam obszernej encyklopedycznej wiedzy na temat danego miasta. Znajdziemy natomiast piękne ilustracje miejsc, rzeczy, zjawisk  które należy zobaczyć w danym miejscu a obok krótka ale wyczerpująca informacja na ten właśnie temat. 



Oprócz opisu tych wszystkich miejsc które warto zobaczyć swoją wiedze powiększymy przede wszystkim o informacje na temat powierzchni danego miasta, ilości mieszkańców a także województwo w którym leży owe miasto. 
Dodatkowo kiedy dziecko ma na chwilę dość przyswajania wiedzy może na chwilę zrobić przerwę i poszukać np. na ilustracjach powiedzmy 5 skrzatów. Kolejne miasto, kolejne zagadki... Dla mnie bomba. Jak widać książka jest przeznaczona już nawet dla tych najmniejszych brzdąców. 



Sami przyznacie ,że te ilustracje są przepiękne! mimo iż wakacje już za nami , nie ma nic straconego. Przed nami piękna złota jesień, każdy weekend możemy zaplanować w innym miejscu w Polsce. Czyż to nie fajnie? przecież podróżowanie jest piękne. Jak to mówią cudze chwalicie, swego nie znacie - czas zwiedzić Polskę a potem przyjdzie pora na resztę świata! zgadzacie się ze mną? 



Tytuł; Atlas Miast Polski
Autor; Anna Garbal
Ilustracje; Anna Rudak
Wydawnictwo; Nasza księgarnia 
Oprawa ; Twarda
Rok wydania; 2019 
Ilość stron ; 64

A więcej poczytacie tutaj,


września 15, 2019

Ucierane ciasto ze śliwkami i kruszonką.

Ucierane ciasto ze śliwkami i kruszonką.
A dziś mam dla Was smaczne ucierane ciasto. Sezon na śliwki w pełni więc to ciasto będzie właśnie z nimi. Nie ma co pisać, trzeba je upiec.
Zapraszam!


Składniki;
20 dag masła
20 dag cukru trzcinowego Skworcu
4 jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii Skworcu
22 dag maki pszennej
3 dag mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia Skworcu
60 dag śliwek odpestkowanych

Przygotowanie;
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. Mąkę pszenną i ziemniaczaną wraz z proszkiem do pieczenia przesiać przez sito. 
W misie miksera umieścić masło i cukier. Utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy. Dodać jajka, jedno po drugim, następnie wanilie, ucierać. Na końcu dodać suche składniki wymieszać łyżką do połączenia składników. Wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem. Wymiary mojej foremki to 25x20cm, Ciasto wyłożyć do foremki. wyrównać. Po wierzchu ułożyć śliwki. Jedna obok drugiej skórką do dołu. Po wierzchu posypać kruszonką.

Kruszonka;
6 dag  masła
8 gad mąki pszennej
10 dag cukru
5 dag cukru waniliowego Skworcu

Wszystkie składniki przełożyć do miski i rozetrzeć w palcach do otrzymania kruszonki. 
Ciasto piec w 170C około 45 - 50 min. 



Smacznego!
Przepis pochodzi ze strony Moje wypieki.


września 12, 2019

Kotlety jajeczno grzybowe i recenzja książki Polowanie na grzyby- Zofii Leszczyńskiej Niziołek.

Kotlety jajeczno grzybowe i recenzja książki Polowanie na grzyby-  Zofii Leszczyńskiej Niziołek.
Dziś mam gratkę  dla grzybiarzy. Szczerze mówiąc wielkim ekspertem od grzybów nie jestem, zbieram tylko te gatunki które znam, ale niebawem to się zmieni. Dzięki nowej książce Polowanie na grzyby Zofii Leszczyńskiej - Niziołek moja wiedza znacznie się poprawi. To taka książka inna niż wszystkie. Zazwyczaj na pólkach księgarń możemy kupić atlasy grzybów, a w nich zdjęcie i krótki opis - jadalny bądź też nie. Swoją przygodę zaczynamy od ogólnej wiedzy a mianowicie co to tak naprawdę jest grzyb,  z czego się składa. Kolejny etap to przygotowanie do grzybobrania, bo przecież każda wyprawa do lasu jest inna. Tutaj przeczytamy o tym jak się odpowiednio ubrać, co ze sobą zabrać a także jak się poruszać po lesie aby się nie zgubić. 


W dalszej części dowiemy się co możemy zrobić z zebranymi grzybami. Większość z nas grzyby po oczyszczeniu suszy ale można je przecież zamrozić, zamarynować, ugotować, usmażyć a nawet ukisić. Każda z tych czynności jest dokładnie opisana z podpowiedziami jak to fachowo i dobrze zrobić aby grzyby były jak najdłużej przydatne do spożycia. 




Dowiemy się także w jakich miejscach rosną konkretne grzyby. Bo przecież każdy gatunek upodobał sobie inne podłoże itd. to także bardzo cenna wskazówka. Jednak wiele osób nie wybiera się do lasu z wiadomego względu... kleszcze! to zmora wielu grzybiarzy. Na ten temat także przeczytamy jak sobie z nimi radzić. 
Kiedy już przebrniemy prze te wszystkie wskazówki dotrzemy do tzw. atlasu grzybów. Ta część podzielona jest na 11 działów są to między innymi; 
-zbiera je każdy
-zbiera je doświadczony grzybiarz
-zbiera je wariat grzybowy
-zbiera je mistrz kuchni
- zbierasz je tylko raz... i wiele innych.

Każdy dział zawiera zdjęcia grzybów, informacje na temat spożycia, ogólne informacje na temat grzyba czyli jak dokładnie wygląda, jakiego jest koloru, jaką średnice może mieć kapelusz, kiedy występują najczęściej a także do jakiego dania najlepiej je wykorzystać jeśli są jadalne.




Powiem Wam, że to naprawdę skarbnica wiedzy. Książka była ze mną w lesie i dzięki niej poznałam kilka nowych gatunków grzybów. Pech chciał ,że były one trujące ale następnym razem zapewne znajdę coś smacznego ;-)

Zbliżając się do końca dowiemy się co oprócz grzybów można jeszcze znaleźć w lesie. A zwieńczeniem jest wkładka z przepisami. Na zupę, pasztet, kotlety i jeszcze kilka innych grzybowych dań. 



Ja będąc w lesie nie wiele znalazłam, ale zamiennie do dania które przygotowałam można użyć pieczarek, więc tak też zrobiłam. A więc zapraszam na kotlety jajeczne z grzybami! 

składniki;
pół kg. pieczarek lub innych grzybów leśnych
6 jajek ugotowanych na twardo
garść startego żółtego sera
2 ząbki czosnku
1 średnia cebula
sól, pieprz do smaku
1 surowe jajko
2 łyżki bułki tartej plus do obtoczenia
2 łyżki siekanej natki pietruszki
pół łyżeczki suszonego oregano
olej do smażenia

Przygotowanie;
Pieczarki obrać i pokroić w kostkę. Wrzucamy na patelnię z  łyżką rozgrzanego oleju, smażymy do momentu odparowania wody. Następnie wrzucamy posiekaną cebulę i smażymy do zarumienienia. Solimy i pieprzymy do smaku. Dodajemy oregano i 2 starte ząbki czosnku. Do miski ścieramy jajka na grubych oczkach tarki. Dodajemy wystudzone grzyby, następnie wkładamy starty ser, surowe jajko i bułkę tarta. Mieszamy. Pod koniec dodajemy posiekana pietruszkę, mieszamy i formujemy kotlety. Następnie obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony na rumiano. 
Można je dopiec jeszcze w piekarniku około 10 min i posypać po wierzchu serem żółtym, ale z tego etapu już zrezygnowałam. 




Tytuł; Polowanie na grzyby
Autor; Zofia Leszczyńska Niziołek
Oprawa; twarda
Wydawnictwo; Buchmann
Ilość stron; 288 stron
Rok wydania; 2019


Udanych zbiorów! 

września 09, 2019

Gliniany Most - Markus Zusak - recenzja książki.

Gliniany Most - Markus Zusak - recenzja książki.
Gliniany Most - Markusa Zusaka na pewno zapamiętam na długo... Zazwyczaj książki które czytam mają mniejszą objętość, tym razem w środku lata postanowiłam zmierzyć się z obszernym tomem bo książka ma ponad 500 stron. 


Autor znany jest ze światowego fenomenu jakim była Złodziejka czasu. Tamtej książki nie czytałam, ale po przeczytaniu tej ciężko mi sobie wyobrazić, że tamta była bestsellerem...
Książka opowiada o pięciu braciach Dunbar zamieszkujących w odległej Australii, w pogrążonym w chaosie domu bez dorosłych. Ich życie było bardzo trudne i ciężkie. Musieli zmierzyć się ze śmiercią matki a także odejściem ojca. Panem domu stał się najstarszy z synów 18 letni Matthew. 
Czytając kilkadziesiąt pierwszych stron nie wiemy w zasadzie o czym czytamy, ja przeżywałam wewnętrzny chaos. Byłam zagubiona i za bardzo nie wiedziałam o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Mimo iż narratorem jest najstarszy z braci to uwagę przyciąga ten średni Clay, to on decyduje się budować most w marnotrawnym ojcem który wraca po latach...

 r

Ponoć to poetycka, wielowarstwowa - z czym mogę się zgodzić, pełna zwrotów akcji - tutaj już nie koniecznie, saga rodzinna -  to popis charakterystycznego stylu dla Markusa.
Ten styl mnie w zupełności nie ujął.
W książce są wątki z Polską w tle, jednak autor nie zbyt się przygotował ze znajomości historii a także ogólnych informacji o naszym kraju. Uważa ,że wszystko jest szare, bure i ponure ...
Mówcie co chcecie, ale mnie ta książka nie ujęła wcale, to taka męczarnia podczas czytania...
Ciekawa jestem Waszych opinii, zdaję sobie sprawę ,że komuś innemu może się podobać, bo przecież każdy z nas ma swój własny gust.

Jeśli chcecie spotkać się z Markusem, porozmawiać, zdobyć autograf - spotkanie odbędzie się 2 października 
 2019 roku w warszawie na ul. Czerskiej 8/10 o godz. 18,00. 

Tytuł; Gliniany Most
Autor; Markus Zusak
Tłumaczenie; Anna Studniarek
Wydawnictwo- Nasza Księgarnia
Oprawa; Twarda
Ilość stron; 544 stron
Rok wydania; 2019 


Koniec...

września 09, 2019

Świat Przyrody - Recenzja książki.

Świat Przyrody - Recenzja książki.
Swiat Przyrody to przepiękna książka duetu Amandy Wood i Mike Jolleya. Ilustratorem natomiast jest Owen Dawey. To kompedium cudów natury! 
Wiedza przekazana jest w bardzo przyjemny i przystępny sposób a wszystko zobrazowane jest przepięknymi ilustracjami. 


Za każdym razem gdy otworzymy książkę możemy przemierzyć inny szlak w poszukiwaniu nowych wiadomości na temat świata przyrody i jego fascynujących mieszkańców. Każdy rodzaj informacji wyróżniony został innym kolorem. 
żółty- opis rozmaitych typów środowisk
pomarańczowy- prezentacja określonych gatunków lub grup roślin i zwierząt 
niebieski - omówienie zachowań i przystosowań które pomagają organizmom żywym w nieustannej walce o przetrwanie.
Książkę oczywiście możemy przeczytać od deski do deski albo dzięki tym kolorowym oznaczeniom skupiamy się tylko na tych informacjach które interesują nas najbardziej. 




Swiat przyrody składa się z 67 tablic informacyjnych. Zaczynamy od organizmów żywych a kończymy na zmianach zachodzących na naszej planecie. Znajdziemy tam mniej lub bardziej ogólne zagadnienia dotyczące rodzajów środowisk. Są to m.in. życie na pustyni, łańcuchy pokarmowe, wszystko o drzewach, życie w nocy, zadziwiające pingwiny i wiele więcej, Jeśli czytamy o pingwinach na kolejnej stronie mamy rodzaje ptasich dziobów i stóp. Jeśli natomiast czytamy o drzewach kolejnymi informacjami jakie ukażą się na kolejnej stronie będą kształty liści... Wszystko do siebie pasuje a wiedza dzięki tym trikom łatwiej się utrwala. 




Książka jest idealna już dla dzieci powyżej 6 roku życia. Jednak ja uważam że to świetne uzupełnienie wiedzy szkolnej z zakresu geografii czy też biologii. Mam nadzieje, że pomoże w nauce mojej córce nie jednokrotnie.




Tytuł; Swiat przyrody
Autor; Amanda Wood i Mike Jolley
Tłumaczenie; Grzegorz Rafałowski
Ilustracje; Owen Dawey
Wydawnictwo ; Nasza Księgarnia
Oprawa ; Twarda
Ilość stron; 112 stron
Rok wydania ; 2019


Miłej lektury! 

września 08, 2019

Przygody Alicji w krainie czarów - Recenzja książki.

Przygody Alicji w krainie czarów - Recenzja książki.
Chyba nie ma osoby która nie znałaby przygód Alicji z Krainy Czarów. Książka doczekała się ekranizacji i ciągle cieszy się wielkim powodzeniem. Jeśli komuś udało się do tej pory nie zauważyć tej książki to opowiada ona o małej dziewczynce która zmęczona upałem i nudą zasypia w ogrodzie. Po chwili zauważa białego królika i postanawia ruszyć za nim...


W książce wszystko dzieje się bardzo szybko a przygody dziewczynki pozbawione są jakiegokolwiek sensu. To iluzja... Alicja wypija płyn i zmniejsza się a następnie zjada ciastko które sprawia że bardzo szybko rośnie... Czyż to nie interesujące? książka została do tej pory przetłumaczona przez 11 polskich tłumaczy, ponoć to ogromne wyzwanie dla nich, Tym razem wykorzystano wybitny przekład Macieja Słomczyńskiego a uzupełnieniem są rysunki w bieli jak i kolorze Tove Janson, która między innymi znana jest z ilustracji do książek o Muminkach. 



Alicja poznaje mysz i razem biorą udział w nietypowym wyścigu... Fabuła w każdym poziomie odnosi się do snu. Oprócz myszy Alicja na swojej drodze spotka także szalonego Kapelusznika, Marcowego Zająca, Pana Gąsienice czy Kota z Cheshire. Przygody ich wszystkich zaciekawią nie tylko dzieci ale także dorosłych, to uniwersalna książka przeznaczona dla każdego. To prawdziwa gratka dla wielbicieli pięknych i dobrych książek. 




Książka składa się z 12 rozdziałów.

Tytuł; Przygody Alicji w krainie czarów.
Autor; Lewis Carroll 
Tłumaczenie; Maciej Słomczyński
Wydawnictwo; Nasza Księgarnia
Oprawa; Twarda
Ilość stron; 127 stron
Rok wydania; 2019 

września 06, 2019

Racuchy waniliowe z malinami.

Racuchy waniliowe z malinami.
Racuchy, naleśniki i inne mączne cuda mogłabym jeść prawie codziennie. Gorzej z tymi wszystkimi dodatkowymi kaloriami, ale na wszystko jest rada. 
Dziś zapraszam Was na racuchy z malinami. Wyszły pysznie!



Składniki; 
2 szklanki mąki pszennej lub fariny  Skworcu
1 szkl. wody niskozmineralizowanej
3 łyżki trzcinowego cukru Skworcu
1 jajko
1 łyżka jogurtu greckiego lub śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia Skworcu
kilka kropel aromatu waniliowego Skworcu
1 szklanka malin

Dodatkowo;
olej do smażenia
cukier puder do oprószenia
maliny do podania

Przygotowanie;
W misce miksujemy ze sobą wszystkie składniki przez kilka sekund. Pod koniec wsypać maliny (kilka zostawić do dekoracji) i delikatnie wymieszać łyżką.
Następnie rozgrzać patelnię z odrobiną oleju i nakładać łyżką porcje ciasta. Smażyć na rumiano z każdej strony. 
Przed podaniem można delikatnie oprószyć cukrem pudrem i przyozdobić miętą i malinami. 




Smacznego!


września 04, 2019

Yerba mate w tydzień - recenzja książki.

Yerba mate w tydzień - recenzja książki.
Yerba mate... hmmm….. czy pijecie tak namiętnie? czy to w ogóle nie wasza bajka? kiedy pierwszy raz usłyszałam  o yerba mate - pierwsze skojarzenie które nasunęło mi się na myśl to oczywiście Pan Cejrowski. Bombilla i calabaza to jego atrybuty! 
Nie jestem znawcą w tym temacie ale całkiem nie dawno w moje ręce wpadła książka Rafała Przybyloka o tytule - Yerba mate w tydzień. Dzięki niej moja wiedza została poszerzona nieco bardziej. 
Na wstępie autor wyjaśnia czym tak naprawdę jest mate, to absolutnie nie herbata i to należy zapamiętać raz na zawsze. Mimo zielonego suszu nie jednokrotnie jest mylona z zieloną herbata ale to zupełnie inna roślina. To roślina z rodziny ostrokrzewów występująca w stanie dzikim w Ameryce południowej. To z tych liści powstaje właśnie pobudzający napój zawierający kofeinę który ma coraz więcej zwolenników. 



Wszystkie informacje dotyczące pochodzenia yerba mate, następnie o samej roślinie czy też konkretnie o suszu są przekazane bardzo dokładnie i szczegółowo. Autor naprawdę się napracował aby przekazać każdą swoją cenną wiedzę. Dowiemy się także jak produkuje się mate i w jakich regionach najwięcej. 
Książka podzielona jest na dni tygodnia, każdego dnia dowiadujemy się czegoś nowego o yerba mate. Więc jak się okazuje - z łatwością w ciągu tygodnia można stać się ekspertem od tego naparu. Jak się dowiedziałam jest kilka rodzajów mate m.in. brazylijska, argentyńska i jeszcze wiele innych. 



W kolejnych dniach dowiemy się wszystkiego na temat naczynek do mate i bombilli. Bombilla to metalowa rurka do picia mate. Rozłożona jest ona na części pierwsze a każda z nich opisana szczegółowo, poznamy metody czyszczenia i konserwacji... Naczynka zwane są Matero są one zazwyczaj z tykwy. Calebasa  to natomiast hiszpańska nazwa tykwy. To najbardziej tradycyjne naczynie używane przez Indian Guarani którzy jako pierwsi pili yerba mate. 




Książka zawiera naprawdę ogromną ilość wiedzy na temat yerba mate. Dodatkowo każdy dzień tygodnia uzupełniony jest o dodatkowe ciekawostki z danego działu. 
Ale oczywiście podstawową informacją jest to jak prawidłowo parzyć mate a zwieńczeniem tych wszystkich informacji jest dział z przepisami na przeróżne propozycje smakowe mate. 
Jeśli jesteś miłośnikiem yerba mate albo dopiero zaczynasz przygodę z tym napojem - ta książka jest właśnie dla Ciebie! przekonasz się ile wiedzy możesz przyswoić na temat wydawałoby się błahy bo chodzi o przysłowiowy kubek napoju. 

Robiąc recenzję postanowiłam się dokładnie przygotować i zamówić odpowiednie naczynia, bo jak już wcześniej pisałam to moje pierwsze zetknięcie z yerba. 
Bombillę jak i calabaze ceramiczną kupiłam w sklepie Skworcu.com te produkty możecie zamówić tutaj tutaj.
Dodatkowo zamówiłam samą mate, w sklepie jest ich ogromna ilość. Tutaj sprawdzicie wszystkie rodzaje i smaki. Począwszy od liściastych a kończąc na ekspresowych w pojedynczych saszetkach. Gotowych do parzenia w formie herbaty. Znajdziemy też mega pobudzającą i odchudzająca, a więc każdy znajdzie coś dla siebie... 




Tytuł; Yerba mate w tydzień.
Autor; Rafał Przybylok
Wydawnictwo; Nasza Księgarnia
Oprawa; twarda
Ilość stron; 260 stron
Rok wydania; 2019 rok

Polecam! 

Copyright © 2016 RADOŚĆ KIPIĄCA UŚMIECHEM , Blogger