lutego 25, 2022

Wiosenny tort kanapkowy.

Wiosenny tort kanapkowy.

 Do wiosny jeszcze trochę. ale torcik jak najbardziej możemy przygotować chociażby dzisiaj.  Zamiast słodkiego wypieku na najbliższą imprezę polecam ten oto wytrawny. Na pewno zrobi furorę! 


Składniki;
16 kromek chleba tostowego 
1 serek śmietankowe 15 dag
3 łyżki majonezu
pomidorki
papryka
szczypiorek pęczek
kiełki ulubione
 
Pasta jajeczna;
6 jajek ugotowanych na twardo
2 łyżki posiekanego szczypiorku
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka musztardy
1 łyżka serka śmietankowego
sól i pieprz do smaku
 
Pasta łososiowa;
10 dag wędzonego łososia
2 łyżki majonezu
2 łyżki serka śmietankowego
1 łyżka posiekanego szczypiorku
sól, pieprz do smaku



Przygotowanie;
Jajka kroimy w drobną kostkę, dodajemy posiekany szczypiorek. Dodajemy majonez, musztardę i serek. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy.
Do drugiej miski wkładamy pokrojony w kostkę łosoś, szczypiorek oraz serek, majonez i doprawiamy do smaku. 
Na desce albo płaskim dużym talerzu układamy 4 kromki w kwadrat. Wcześniej obcinamy skórkę z chleba. Smarujemy grubą warstwą pasty jajecznej. Następnie kładziemy kolejne 4 kromki chleba, smarujemy warstwą pasty łososiowej. Znów układamy kromki chleba i smarujemy pasta jajeczną. Przykrywamy ostatnimi kromkami i wkładamy tort do lodówki na około pół godziny do stężenia. W miseczce mieszamy serek z majonezem. Jeśli jest potrzeba możemy go doprawić solą i pieprzem. Długi szczypiorek kroimy na pół, pomidorki i paprykę na mniejsze kawałki. Kiełki w 2 cm kawałki. Wyjmujemy tort. smarujemy wierzch oraz boki serkiem śmietankowym wymieszanym z majonezem. Po bokach dekoracyjnie przyklejamy szczypiorek. A resztę wolnego miejsca obsypujemy posiekanym szczypiorkiem. Na wierzchu dekorujemy  warzywami. Po brzegach dekorujemy kiełkami, Chłodzimy, podajemy. 



 Ps. Chleb który użyłam  pochodzi z tego przepisu ( klik )


lutego 16, 2022

Fit babeczki na spodzie z płatków owsianych i daktyli.

Fit babeczki na spodzie z płatków owsianych i daktyli.

 Dziś wpada przepis który już jakiś czas czekał na publikacje, ale są rzeczy ważne i ważniejsze...

Zatem, zapraszam na deser!


Składniki na spód;
60 g płatków owsianych
120 g daktyli
30 g płatków migdałowych
 
Płatki owsiane podpiekamy na suchej patelni. Daktyle zalewamy odrobiną wody, aby nieco zmiękły. Następnie wszystko przekładamy do malaksera i rozdrabniamy na masę. Foremki silikonowe ( 6 sztuk) wykładamy masa, boki i dno. Wkładamy do lodówki aby zastygło. 
 
Nadzienie;
1 banan
10 dag kremu orzechowego
 
Banana rozdrobnić widelcem, wymieszać z kremem. Napełnić masa każdą babeczkę. Włożyć na około pół godziny aby masa lekko zastygła. Wyjąć ostrożnie z foremek Udekorować świeżymi owocami. 
 

Smacznego! 


lutego 05, 2022

Bullet Journal. Planer kreatywny. Kilka słów o książce.

Bullet Journal. Planer kreatywny. Kilka słów o książce.

 Bullet Journal. Co to takiego? to nic innego jak zeszyt w kropki. A to czym się stanie później to tylko nasza zasługa. Jeśli lubisz planować, chcesz mieć wszystko uporządkowane i  posiadasz jasne cele i postanowienia ten "zeszyt" jest dla Ciebie!

Ostatnio bardzo modne stało się planowanie! wiem coś o tym, mam w domu nastolatkę! Ozdabianie, rysowanie i oklejanie wszelakich zeszytów to jej "konik" dlatego ten bullet sprawił jej mnóstwo radości. 


To kreatywny planer dla każdego. To Ty decydujesz jak będzie wyglądał. Określasz czy najważniejszy dla Ciebie jest plan dnia, tygodnia czy miesiąca. Póki co to same kropki i kilka obrazków do których możesz się dostosować lub narysować swoje. 

Prowadziśz kalendarz, dziennik a nawet pamiętnik, jeśli masz taką potrzebę. A wnętrze może być Twoją księgą planów, marzeń czy sekretów. 

Ja swój planer podarowałam córce, bo wiem ,że nastolatki uwielbiają planować ,a Ty co zrobisz ze swoim czasem? 
Zaplanuj go najlepiej jak potrafisz, niestety czasu nie możemy cofnąć!




Pamiętaj! Swój bullet journal możesz dostosować do swojej wrażliwości, zamiłowań estetycznych i czasu. Możesz go prowadzić na bieżąco albo umieszczać w nim spontaniczne zapiski.

To Ty decydujesz! 



Kilka słów o książce;

Tytuł; Bullet Journal - planer kreatywny
Oprawa; Twarda
Ilość stron; 224 strony
Ilustracje; Zofia Różycka
Tekst; Sylwia Kawalerowicz
Rok wydania; 2021 rok
Wydawnictwo; Foksal

Samych cudnych, zaplanowanych chwil Ci życzę!



lutego 01, 2022

Sztuka fermentacji - Sandor Ellix Katz - kilka słów o książce.

Sztuka fermentacji - Sandor Ellix Katz - kilka słów o książce.
 Oto światowy bestseller który zdobył prestiżowe nagrody dla najlepszych książek kulinarnych. "Sztuka fermentacji" bo mowa właśnie o tej książce to ponad 600 stron unikalnej wiedzy o tym, jak poddać fermentacji dosłownie każdą jadalną roślinę, a także nabiał i mięso. 
Kiedy pierwszy raz przejrzałam tę księgę byłam zaskoczona informacjami na temat fermentacji wielu rzeczy, chociażby fasoli czy orzechów. Ale kiedy dokładnie przestudiowałam tą księgę a przejrzenie 600 stron zajmuje trochę czasu, wtedy wiele rzeczy miało sens. Ale może od początku...
Książka podzielona jest na 14 rozdziałów.  Pierwsze z nich to ogólne wiadomości na temat fermentacji, co to jest, jak prawidłowo fermentować, co do tego potrzebujemy itd... wiedza jest ogromna i aby wszystko dokładnie zrozumieć należy przeczytać wszystko dokładnie i w skupieniu. O ile ogórki umiem ukisić bez mrugnięcia okiem to zrobienie domowego jogurtu to już dla mnie wyższa szkoła jazdy... 
Autor wszystko opisuje z najmniejszymi szczegółami, więc gwarantuje odtworzymy każdy przepis krok po kroku. Podpowiada jakie naczynia wybrać, jakich unikać i dlaczego. opowiada o wodzie która jest głównym składnikiem fermentacji.
W kolejnych rozdziałach dowiemy się co fermentować i jak. I tutaj mamy propozycję wielu warzyw, owoców a nawet mięsa i ryb... 


Nigdy nie jadłam kiszonych pomidorów ale niebawem się to zmieni  ponieważ z
Sandorem Ellixem Katzem, światowym guru fermentacji musi się to udać. Z tą książką kiszenie staje się dziecinnie proste  a inspirujące przepisy zaczerpnięte z kuchni całego świata rozbudzają apetyt na więcej. 

W kolejnej części poznamy metody peklowania mięsa i kiełbas na sucho, fermentowania ryb i mięsa w serwatce, kiszonej kapuście i kimchi. Poznamy też wiele przepisów z całego świata chociażby japońskie nare zushi albo filipińskie dania których nazwy nie sposób wymówić. Dowiemy się też o dawnych metodach które w niektórych miejscach na ziemi praktykowane są do dzisiaj mowa o zakopywaniu mięsa i ryb czy suszeniu mięsa. 





Ta książka to naprawdę skarbnica wiedzy i potrzeba wiele czasu aż dokładnie się ją całą przestudiuje. Autor poruszył nawet temat utylizacji zwłok, kompostowania odpadów w rolnictwie i wiele innych rzeczy chociażby użyźniania gleby. Wydawałoby się, że nic to nie ma wspólnego z fermentacją ale jednak po wnikliwej analizie okazuje się, że oczywiście ma i to wiele wspólnego. 

Książka dla mnie w pewnych momentach jest nieco egzotyczna a to wszystko wynika z małej wiedzy na temat kiszenia. Po jej dokładniejszym przestudiowaniu zdecydowanie się to zmieni bo wszystkiego nie da się nauczyć w jeden dzień. To świetna książka dla osób które mają dostęp do mnóstwa warzyw i owoców z własnego ogrodu, z którymi czasami nie mają co zrobić i lądują one na kompostowniku. Ale dlaczego?! a no z naszej niewiedzy bo kto by pomyślał, że można zakisić groch, śliwki, fasole czy wiele innych warzyw. Dzięki tej książce śmiem sądzić, że zredukujemy wyrzucanie warzyw i owoców, ponieważ przerobimy je zanim się zepsują...  czyż to nie brzmi optymistycznie?

Tą książkę jak i wiele innych poradników kulinarnych i nie tylko znajdziecie w internetowej księgarni taniaksiazka.pl 


Kilka słów o książce...

Tytuł; Sztuka Fermentacji
Autor; Sandor Ellix Katz
Oprawa; Twarda
Wydawnictwo; Kobiece
Ilość stron; 620 stron
Rok wydania; 2021 rok

To idealna książka na sezon letni, więc nie czekaj - zamów już dziś! a zobaczysz ilu produktom uratujesz życie! 

stycznia 05, 2022

Prawdziwa historia Królowej Życia - Dagmara Kaźmierska. Kilka słów o książce.

Prawdziwa historia Królowej Życia - Dagmara Kaźmierska. Kilka słów o książce.
 Dagmara Kaźmierska to niekwestionowana Królowa Życia. Kto śledzi losy tej Pani doskonale o tym wie.
Korzystając ze swoich 5 minut, chociaż przypuszczam, że tak szybko te minuty nie miną postanowiła napisać książkę. "Prawdziwa Historia Królowej Życia" to spora część życia tejże królowej. Dagmara twierdzi, że była nią od zawsze. Od wielu lat wie jak smakuje sława, w końcu w Kotlinie Kłodzkiej znają ją wszyscy a to za sprawą przeszłości która wcale nie była taka kolorowa jak by się mogło wydawać. 


Twierdzi, że kryminał ją zmienił i gdyby nie on to nie trafiłaby do telewizji a co za tym idzie nie znalibyśmy jej i jej życia, które przyznam było dosyć barwne i wciąż takie jest. 
Dagmara do więzienia trafiła w wyniku nielegalnych interesow, kto oglądał program ten wie... 
Królowa od zawsze uwielbiała podróżować jednak nie zawsze były to podróże w celu odpoczynku. Mieszkała w Niemczech a także część swojego życia zostawiła w Ameryce  gdzie urodził się syn Conan. 
W książce opowiada o swoim prywatnym życiu, o mężu, swoich przyjaciołach, ludziach których spotkała w swoim życiu i którym zawdzięcza wiele dobrego. Królowa jest przesądna i to powiedziałabym dość bardzo! posiada wiele talizmanów, "czarodziejskich" kamieni i innych rzeczy które według Dagmary mają moc, poza tym twierdzi, że wypowiedziane słowa czy te dobre czy złe po prostu się urzeczywistniają. 
Wywróżyła sobie wypadek w którym dość mocno ucierpiały jej stopy, kiedyś stwierdziła, że na nic nie ma czasu i że gdyby była w szpitalu to zdecydowanie by odpoczęła no ale nie spodziewała się, że te słowa kiedyś wypowiedziane bezmyślnie  tak zmienią jej życie. Od tamtej pory uważa na wszystko co mówi!





W książce znajdziemy także kilkanaście zdjęć z jej prywatnego archiwum. Większość z nich to wspomnienia z różnych zakątków świat, no ale to w końcu przywilej Królowej! 
Dagmara w bardzo ciepłych słowach wspomina swoją babcie Ele, to ona była jej powierniczką i pocieszycielką w tych trudnych dla niej chwilach, dziś babcia już nie żyje ale w sercu królowej została na zawsze i to właśnie Babci Eli zadedykowała ta książkę. 



Książka napisana jest bardzo lekko w sposób prosty i zabawny. Siarczyste przekleństwa są przerywnikami w najróżniejszych sytuacjach o których opowiada. Czyta się ją bardzo płynnie i z wielką przyjemnością. Jest się ciekawym kolejnej przygody którą wiadomo, że zaraz poznamy bo w końcu życie Dagmary nie należy do nudnych. 
Ta książka to część pierwsza jej historii więc domniemam, że niebawem pojawi się część druga na którą czekam z niecierpliwością. Na końcu książki przeczytamy rozmowę z reżyserem programu "Królowe Życia", Piotrem a także jej synem Conanem, który jest dla niej całym światem.  
Może i ta książka do zbyt ambitnych nie należy, ale kto nam zabroni raz na jakiś czas na miłą odskocznię która nas zrelaksuje?! jeśli i Wy chcecie poznać losy Królowej to koniecznie wpadajcie do internetowej księgarni taniaksiazka.pl  a tam czeka na was wiele promocji i inne biografie które warto przeczytać.



Informacje o książce.

Tytuł; Prawdziwa historia Królowej Życia.
Autor; Dagmara Kaźmierska
Wydawnictwo; ES-PR
Oprawa; Miękka
Ilość stron; 154 strony
Rok wydania; 2021 rok

Mówią, że Królowa jest tylko jedna! ale czy na pewno? 

stycznia 02, 2022

Eliksir w butelce czyli przepis na wystrzałową imprezę!

Eliksir w butelce czyli przepis na wystrzałową imprezę!

 Witajcie w Nowym Roku! 

Ależ ten czas szybko nam ucieka, ale nie ma się co oglądać za siebie tylko kroczyć do przodu z podniesioną wysoko głową. 

Czas imprez chwilowo mamy za sobą, ale czy na pewno? Karnawał posiada wiele możliwości więc dziś zapraszam Was na wpis który umili Wam zdecydowanie ten radosny i szalony czas. 
Kto nie lubi w domu poczuć się jak w najlepszym koktajl barze? Dzięki Eliksirom w butelce będzie to jak najbardziej możliwe. To nic innego jak syropy barmańskie które podkręcą smak drinków alkoholowych a także dla młodszych wielbicieli lemoniady także tych bezalkoholowych. Eliksiry dostępne są w wielu smakach a możemy je kupić w sklepie internetowym Bee.pl.  Producent eliksirów proponuje również naturalne dodatki do koktajli z naturalnych składników czyli ziół, przypraw a także dodatków dekoracyjnych. 
Przypomnę, Eliksiry to syropy bezalkoholowe, możemy je mieszać z przeróżnymi alkoholami takimi jak wódka, whisky, rum a także z wodą. Dla lepszego efektu wizualnego dodajmy suszone płatki kwiatów albo białko w proszku które sprawia, że po zmiksowaniu drink będzie miał apetyczną piankę. Dla wielbicieli dymnych smaków polecam wiórki które służą do podwędzania kieliszka. 
Czyż to nie jest proste? Bar z prawdziwego zdarzenia w domu, teraz to możliwe! Te dodatki również zakupicie w sklepie Bee.pl











Jedna butelka wystarczy aż na 12 drinków. 
Ja przygotowałam dla córki kolorowy napój oczywiście bezalkoholowy. 
Użyłam wody, eliksir mini basil sour, plasterki cytryny i suszone kwiaty do dekoracji. Dorzuciłam jeszcze kostki lodu i wyszło super. Była zachwycona.
Ja natomiast wypiłam drinka z wódką, dodałam cherry cuba 50ml, wodę i kostki lodu. 
Wystarczy wszystkie składniki ze sobą wymieszać, na końcu dodać suszone kwiaty i kostki lodu. Udekorować owocami i gotowe! 
Smakowało wyśmienicie! 





 No i co? Macie ochotę na takiego pysznego drinka wypitego w domowym zaciszu? 
Jeśli tak, koniecznie wpadajcie do sklepu bee! Oprócz eliksirów i niezbędnych dodatków zrobicie również inne zakupy w szybki i bezpieczny sposób. 

Pozdrawiam! 


grudnia 18, 2021

O! Ukraina. - Weronika Marczuk. Kilka słów o książce a także przepis na Ukraińskie Żarkoje.

O! Ukraina. - Weronika Marczuk. Kilka słów o książce a także przepis na Ukraińskie Żarkoje.
 Ostatnio w moje ręce wpadła świetna książka Weroniki Marczuk - "O! Ukraina". Książka powstała z okazji 30 lat odzyskania niepodległości Ukrainy. Zanim zajrzałam do środka uwagę przyciągnął wygląd tej książki. Wygląda inaczej i nie przypomina tradycyjnej książki, wygląda raczej jak skoroszyt który znamy ze szkoły. Mnie osobiście bardzo podoba się takie wydanie. To bardziej album niż książka zawierający mnóstwo wiedzy i ciekawostek o których wielu z nas nie miało pojęcia

Weronika Marczuk, słowiańska dusza, "dyżurna Ukrainka w Polsce", od lat przybliża Ukrainę Polakom a rodakom na Wschodzie - Polskę. Tak się zastanawiam co ja wiem o Ukrainie ... i dochodzę do wniosku, że niewiele. Takich osób jak ja jest zapewne zdecydowanie więcej dlatego moi drodzy, ta książka jest stworzona dla nas! 


Co znajdziemy w książce?
30 różnorodnych opowieści które ukazują bogactwo Ukrainy. Piękne zdjęcia przeplatane inspirującymi przepisami kuchni ukraińskiej w śród których można znaleźć potrawy wegetariańskie, tradycyjne, okolicznościowe a także takie którymi można zajadać się każdego dnia. Mnie najbardziej do gustu przypadły żarkoje ukraińskie, danie szybkie i smaczne. Takie dania są idealne na czas kiedy w ogóle nie mamy czasu na gotowanie. 
Oprócz przepisów i opowieści w albumie znajdują się także rozmowy z wybitnymi osobami z Polski i Ukrainy m. in. Czesławem Mozilem, Michałem Pirógiem czy Agnieszką Korytkowską, są to osoby które bardzo dobrze znają Ukrainę i opowiadają o niej w bardzo ciepły i niesamowity sposób. 
Ten pięknie wydany album to wiele interesujących i inspirujących historii i opowieści związanych z Ukrainą. Po przeczytaniu poznamy główne święta ukraińskie, poznamy religię,  zwyczaje związane z pochówkiem a także chrztem. Poznamy różnice które są widoczne między Polakiem a Ukraińcem... a nawet  przeczytamy o biznesach,  W końcu od wielu lat Ukraińcy przyjeżdżają do naszego kraju do pracy. Jedni zostają na stałe inny wracają do kraju, jeszcze inni otwierają swoje biznesy, ale faktem jest, że ogromnie przyczynili się w rozwój naszego Państwa i należą im się za to podziękowania.








Mnie książka odpowiada w 100 %, jestem mądrzejsza o wiele historii i opowieści. W trakcie czytania w mojej głowie zakiełkowała taka myśl, ze fajnie było by pojechać do Ukrainy i na własne oczy zobaczyć to piękno i różnorodność kraju o którym pisała Weronika. Kto wie, może się uda zrealizować ten plan, póki co otwieram książkę i zapraszam Was do mojej kuchni a raczej do kuchni Weroniki gdzie spróbowałam odtworzyć jej narodowe danie. 
A więc zapraszam na;

 Żarkoje ukraińskie czyli warzywa z mięsem, zapiekane w glinianych garnuszkach.



Składniki na 4-5 porcji;
1 kg ziemniaków
50 dag mięsa ( ja użyłam filetu z kurczaka)
2 łyżki sosu pomidorowego ( proponuje dać trochę więcej)
3-4 łyżki oleju roślinnego
2 duże marchewki
2 cebule
liść laurowy
sól, pieprz, kolendra lub swoje ulubione przyprawy

Przygotowanie;
Warzywa obieramy, ziemniaki kroimy w kostkę, marchew w półplasterki a cebule w cieniutkie piórka. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy ziemniaki, obsmażamy z każdej strony. Następnie przekładamy je na dno do miseczek. Na patelnię wkładamy cebulę, chwile smażymy, następnie dorzucamy marchew. Przyprawiamy sola, pieprzem i kolendrą.  Warzywa przekładamy do ziemniaków. Mięso kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię i obsmażamy kilka minut. Dolewamy sos pomidorowy, możemy dolać też około pół szklanki rosołu, dorzucamy liść laurowy i doprawiamy do smaku. Mięso przekładamy na warzywa. Wylewamy sos do każdej miseczki. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180C i pieczemy około 40 minut. Najlepiej przykryć miseczki folią aluminiowa wtedy warzywa szybciej będą miękkie. Pod koniec pieczenia zdjąć folię aby warzywa i mięso się ładnie przyrumieniły. 
Posypujemy świeżymi ziołami.

Smacznego! 




Tytuł; O! Ukraina.
Autor; Weronika Marczuk
Wydawnictwo; Sting Global
Oprawa; Twarda
Ilość stron; 230 Stron
Rok wydania; 2021 rok. 

ps. Jeśli wciąż szukacie prezentów pod choinkę  ta książka się idealnie do tego nadaje.
 Polecam! 

grudnia 10, 2021

Gaijin gotuje. Kuchnia Japońska dla nie - Japończyków. Kilka słów o książce a także przepis na wątróbki po japońsku.

Gaijin gotuje. Kuchnia Japońska dla nie - Japończyków. Kilka słów o książce a także przepis na wątróbki po japońsku.

 Dziś zapraszam do Japonii do kraju kwitnącej wiśni ale też do kraju który słynie z ramenu i sushi a także ryżu. Ja nie jestem jakąś wielką fanką tej kuchni może dlatego, że najnormalniej w świecie jej nie znam. Ale książka, Gajin gotuje, kuchnia japońska dla nie Japończyków - trochę mi przybliżyła zasady i politykę tej kuchni. Gaijin ( czyt. gai-dzin) to nic innego jak określenie obcokrajowca, intruza. To biały facet, który zachowuje się w Japonii jak słoń w składzie porcelany, popełniając towarzyskie gafy i zostawiający po sobie potłuczone talerze. To termin zazwyczaj obraźliwy ale czasami może być używany żartobliwie. Autor trochę czasu spędził w Japonii, ma drugą zonę Japonkę a nawet studiował Japonistykę. Teraz z rodziną mieszka w Nowym Jorku gdzie prowadzi dwie restauracje z ramenem więc o kuchni Japońskiej chcąc nie chcąc uważam trochę wie. 



Jak każda książka kucharska tak i ta zaczyna się od wstępu i ogólnego zarysu o tym co w niej znajdziemy. We wstępie autor opowiada trochę o swojej przygodzie z Japonia aż w końcu zdradza tajniki i podstawy kuchni japońskiej. Pierwsza i podstawowa rzecz to umiejętne gotowanie ryżu no bo jak się okazuje każdy z nas robi zapewne gafy i nieliczni potrafią prawidłowo to robić...  Poczytamy też o sushi a potem o dashi, to ostatnie to bulion z wodorostów i płatków wędzonej, suszonej ryby bonito. Następnie przechodzimy do typowo japońskich przepisów i tutaj musze powiedzieć, ze aby zacząć gotować po japońsku jakieś pojęcie na temat produktów czy składników jednak należy mieć. Nazwy są przerażające bo zapewne nam nie znane ale kiedy dokładniej przyjrzymy się przepisowi to wcale tak to skomplikowanie nie wygląda, no może pod warunkiem, że w kuchni mamy kilka japońskich składników. Podstawą jest sos sojowy i sos rybny. Te składniki naprzemiennie znajdziemy w każdym daniu. Następne składniki to olej z prażonych nasion sezamu i sos ostrygowy a także sake i płatki bonito, wszelakie japońskie makarony i tak dalej... jednak na końcu książki znajdziemy opis wszystkich japońskich składników które będziemy używać a także zamienniki które możemy wykorzystać zamiast danego składnika no bo przecież nie każdy z nas ma dostęp na zawołanie do azjatyckiego marketu. No to co gotowi do gotowania? 








Zdjęcia są bardzo apetyczne dlatego skusiłam się na odtworzenie jednego dania trochę w stylu polskim a mianowicie przygotowałam kurze wątróbki, które w Polsce wszyscy doskonale znają. 

Niestety wszystkich składników nie posiadałam, ale w kuchni najważniejsza jest improwizacja i wyszło może nie koniecznie po japońsku w 100 procentach ale bardzo smacznie. 


Reba Nira czyli wątróbki z kurczaka z patelni z czosnkiem. 

Składniki; 
35 dag wątróbek kurzych
1 szklanka mleka
1 łyżeczka oleju z prażonych ziaren sezamu
3 łyżki sake
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sosu ostrygowego 
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki oleju roślinnego
2 łyżki siekanego czosnku
2 łyżki siekanego imbiru

Dodatkowo;
ziarna sezamu
zielona pietruszka

W oryginale były jeszcze kiełki fasoli i szczypior czosnkowy, te składniki pominęłam.

Przygotowanie; 
Wątróbkę, myjemy, oczyszczamy. Przekładamy do miski, zalewamy mlekiem i odstawiamy na około godzinę. Po tym czasie odcedzamy i płuczemy. wlewamy łyżeczkę oleju z sezamu, sake, sos ostrygowy i sos sojowy. Mieszamy i odstawiamy na około pół godziny. Na dużej patelni podgrzewamy łyżkę oleju, wykładamy wątróbkę i smażymy z każdej strony po około 2 minuty aż do przyrumienienia. Na drugiej patelni rozgrzewamy pozostały olej, wrzucamy czosnek i imbir, chwilę smażymy a następnie dodajemy wątróbkę. Smażymy jeszcze około 2 minut. Posypujemy sezamem i pietruszką. 
Podajemy z ryżem lub ziemniakami z surówką czyli typowo po polsku. 



Książka to skarbnica wiedzy na temat kuchni japońskiej, jeśli ktoś się interesuje bardziej tymi smakami będzie zachwycony. Na prezent idealna! dlatego jeśli szukacie książek kulinarnych czy innych poradników, zapraszam Was do internetowej księgarni taniaksiazka.pl a tam będziecie mieć w czym wybierać. 

Informacje o książce;
Tytuł; Gaijin gotuje. Kuchnia Japońska dla nie - Japończyków.
Autor; Ivan Orkin
Wydawnictwo; Słowne.pl
Oprawa; Twarda
Ilość stron; 257 stron
Rok wydania; 2021 rok.

Polecam! 


Copyright © 2016 RADOŚĆ KIPIĄCA UŚMIECHEM , Blogger