czerwca 24, 2019

Pierwsze Stalowowolskie Spotkanie Blogerek...

Pierwsze Stalowowolskie Spotkanie Blogerek...
Już ponad tydzień minął od pierwszego stalowowolskiego spotkania blogerek - Spotkajmy się przy kawie. Jak ten czas szybko mija. Pomysł zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu, postanowiłam odszukać dziewczyny z okolicy bo wiedziałam, że kilka takich jest. Zorganizowałyśmy się w sieci a potem umówiłyśmy na kawę. Od pomysłu do realizacji u nas akurat była bardzo krótka a zarazem szybka droga. Okazało się, że w mieście jest nas 4. Były to Ewelina, Agata, Natalia no i ja. Każda z nas wzięła na siebie pewne obowiązki i poszło bardzo sprawnie. 
Tak oto 15 czerwca odbyło się pierwsze spotkanie blogerek w Stalowej Woli w uroczym miejscu a mianowicie w kwiaciarnio kawaiarni - Kwiaty ze smakiem. Mogłyśmy tam się spotkać dzięki uprzejmości Pani Małgosi Partyki. Wszystkie dziewczyny były bardzo zachwycone tym miejscem.





O godzinie 11,00 wszystkie byłyśmy już na miejscu, była chwila na lemoniadę bo na dworze lał się żar z nieba, jednak nam upał był nie straszny gdyż w środku panował przyjemny chłód. 
Każda z nas miała chwilę aby opowiedzieć coś o sobie, o swoich pasjach, zainteresowaniach a następnie przystąpiłyśmy do gotowania..
Ewelina z bloga Zabawa w gotowanie, przeprowadziła dla nas warsztaty kulinarne. Podzieliła nas na dwa obozy, jeden przygotował chłodnik, drugi zaś spring rollsy. Wszystko smakowało wyśmienicie! 










Kiedy wszystko zjadłaśmy a na stole zrobiłyśmy porządek, przyszedł czas na kolejne warsztaty. Tym razem robiłyśmy kartki metodą scrapbookingu. A przeprowadziła  je Natalia z bloga Mój portret. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z taką ręczną robotą jednak powiem Wam, że bardzo mi się to spodobało... i jeszcze nie raz zrobię takie kartki.




Takie spotkania uwielbiam, bo każda z nas ma swoją pasję, cieszy się z tego co robi a swoją pozytywną energią i nastawieniem do świata zarażamy siebie nawzajem. 

Za zdjęcia dziękuję Eli z szast prast fotografia, to ogromne ułatwienie. Nie musiałyśmy myśleć o tym aby robić zdjęcia na każdym etapie spotkania. 


Pod koniec przyszedł czas na wręczenie upominków. Dziękuję sponsorom, bo jak się okazało, w dzisiejszym świecie są jednak jeszcze dobrzy ludzie którzy wsparli nasze spotkanie bezinteresownie. Bardzo im za to dziękuję a oto oni; 














                                                                                Mint


                                            Servis media Zawada 


                                            Wydawnictwo AVT


                                              Wydawnictwo Agora

  
                                       Wydawnictwo Burdamedia


                                       Bonduelle


                                            
                                         Revers cosmetics




                                            Wydawnictwo Galaktyka


                                  Wydawnictwo Prószyński i S-ka.


                               Galeria Vivo Stalowa Wola


                                       Cuda wianki słodkie


                 





                           A to wszystkie uczestniczki spotkania!



1. Ewelina

2.Ja ;-)

3.Agata

4. Natalia

5.Ola 

6.Aneta

7. Marcelina

8.Alicja

9.Ania

10. Mariola

11.Dominika

12. Liliana


Ps, Szatą graficzną wydarzenia zajęła się Agata! logo przepiękne! Dziękuję ;-)

A Wam drogie kobietki dziękuje za przybycie i mam nadzieje do zobaczenia niebawem! 

czerwca 22, 2019

Murzynek z jabłkami pod bezą orzechową.

Murzynek z jabłkami pod  bezą orzechową.
Dziś ciasto z jabłkami... Na publikację czekało bardzo długo... w końcu się doczekało!
A więc zapraszam! 


Składniki na ciasto;
5 łyżeczek kakao
25 dag margaryny
4 łyżki mleka
1 szkl. cukru
1,5 szkl mąki pszennej
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
 
Składniki na bezę;
4 białka
20 dag posiekanych drobno orzechów
3/4 skl. cukru
2 łyżki miodu
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
 
Dodatkowo;
2-3 jabłka
 
Przygotowanie ciasta;
Margarynę rozpuszczamy w rondelku, dodaję cukier i mieszam, aż się rozpuści (a przynajmniej znacznie zmniejszą się ziarenka). Potem dodaję mleko i kakao. Cały czas mieszam, aż się wszystko połączy. Gdy zaczyna wrzeć, zmniejszam ogień – nie należy doprowadzać do bulgotania, raczej gotować dłużej, ale na malutkim ogniu. Polewa kakaowa stygnie, a ja w międzyczasie ubijam białko na sztywną pianę. Dodaję żółtka, mąkę i proszek do pieczenia, a także polewę ( może być lekko ciepła) mieszam. Tortownicę wykładam papierem, smaruję lekko tłuszczem i wylewam ciasto. Na wierzchu poukładać pokrojone w kostkę a wcześniej obrane jabłka. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180C i piec około 30 min. W między czasie ubić białka z cukrem na bezę, następnie dodać mąki i orzechy a także miód. Dokładnie wymieszać i wyłożyć na ciasto. Piec około 20 minut w temp. 170C.



Smacznego! 

czerwca 21, 2019

Recenzja książki Wandy Chotomskiej - Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach.

Recenzja książki Wandy Chotomskiej - Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach.
Wiersze czyta się zupełnie inaczej niż książkę przygodową... Chyba każdy się ze mną zgodzi Aby dokładnie zrozumieć sens danego wiersza należy go przeczytać na pewno więcej niż raz. należy przeanalizować każdy wers, rym, zdanie czy słowo...
Dziś na "tapetę" idzie książka z wierszami Wandy Chotomskiej, która już niestety nie  żyje ; Wiosna, lato, jesień zima w moich rymach...


Po pięknym i wzruszającym wstępie napisanym przez córkę pani Wandy przechodzimy do książki podzielonej na 4 rozdziały. Każdy z nich to inna pora roku. Każda pora roku ma swój czas a co a tym idzie wiele wierszy wpasowujących się w temat. Marzec, kwiecień, maj  i inne miesiące także stały się bohaterami wierszy, każdy swojego. Czyta się szybko i z  humorem. 



Wiersze, wiem z doświadczenia, dzieci bardzo lubią czytać. To idealne krótkie historyjki do czytania przed snem.  Wyostrzają dziecięcą wyobraźnię, ale nie tylko dziecięcą. Piękne rysunki dodatkowo zachęcają do czytania. 
Możemy w książce przeczytać o przygodach  żaby czy też motyla a także dowiemy się dlaczego fortepiany nie lubią wakacji...



W tomiku znajdziemy wiersze już bardzo dobrze znane ale większość to nowe wiersze zebrane z zielonych teczek...

Tytuł; Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach.
Autor; Wanda Chotomska
Wydawnictwo; Nasza Księgarnia
Ilość stron; 112 stron
Oprawa; Twarda
Rok wydania; 2019 rok



czerwca 17, 2019

Pan Stanisław odlatuje - recenzja książki. Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

Pan Stanisław odlatuje - recenzja książki. Wydawnictwo Nasza Księgarnia.
Pan Stanisław czuje że pora na wielką przygodę, myślę , że pozazdrościł pewnemu Anglikowi o którym usłyszał w radio, który to na krześle do którego były przywiązane balony przeleciał nad Afryką południową. To świetny pomysł pomyślał Pan Stanisław...  jednak jego leżak wydawał się być nieco niewygodny ale przypomniał sobie o nowym materacu w kwiatki który miał w szafie...


Aby urzeczywistnić ten pomysł Pan Stanisław czym prędzej pobiegł do sklepu po butle z helem ,aby nadmuchać materac. Przed odlotem poprosił swojego wnuczka aby zaopiekował się  psem. Kiedy tamten się zgodził Pan Stanisław wskoczył na materac i przez okno pofrunął tuż przed siebie.
Ale tu wszystko jest piękne, pomyślał spoglądając z góry. 
Ze sobą nie zabrał niczego, w kieszeni miał tylko stary herbatnik którym nakarmił głodne ptaszki. Materac unosił się wyżej, coraz wyżej. Im był wyżej, tym było piękniej...
Wszystko wyglądało jak abstrakcyjny obraz. Stanisław przefrunął przez pierwszą warstwę chmur, potem przez następną aż nagle zobaczył jak na starych fotografiach najszczęśliwsze chwile swojego życia.... Pierwszy pocałunek z Zofią, narodziny syna a potem wnuka...



Trzecia warstwa chmur smakowała jak wata cukrowa a to co tam zobaczył nie mona tego opisać... wszystko było takie piękne, kolorowe...
Jednak dalszej części Wam nie zdradzę, polecam przeczytać samemu.
To piękna historia o odchodzeniu z tego Swiata. Którą w bardzo łatwy sposób przekażemy dzieciom aby je oswoić z jakże trudnym tematem... Mnie bardzo książka poruszyła i skłoniła do przemyśleń, bo ze śmiercią chyba nie zależnie od wieku bardzo ciężko się oswoić...
Piękne obrazki dodatkowo poruszają wyobraźnię...



Tytuł; Pan Stanisław odlatuje.
Autor; Justyna Bednarek
Ilustracje; Paweł Pawlak
Wydawnictwo; Nasza Księgarnia
Ilość stron;  32 stron
Oprawa; twarda

Polecam!


czerwca 06, 2019

Kulki mocy z komosą ryżową.

Kulki mocy z komosą ryżową.
Dziś o uwagę proszę mamy - przyszłe albo te obecne! ;-) 
Mam dla Was książkę która już jest w księgarniach a mowa utaj o nowości wydawniczej  grupy Foksal " Mama na roślinach"
Wydawać by się mogło , że to kolejna książka z przepisami wege… otóż nie. Połowa książki to poradnik dla przyszłych wege mam. Porady które znajdują się w środku odnoszą się także do każdej mamy która spodziewa się dziecka.


Na początku mamy wyjaśnienie co tak naprawdę oznacza słowo weganka i wegetarianka a następnie podział produktów z których weganie przygotowują posiłki. Przeczytamy czy wege mama to dobry pomysł i czy nic nie grozi naszemu dziecku. Przeczytamy tez o suplementacji w ciąży bo nie wszystkie witaminy uzyskamy z naszego menu. Ciekawym działem jest także odżywianie w poszczególnych trymestrach ciąży. Rozpisane są jadłospisy, podzielone na śniadanie, obiad, podwieczorek itd. Dalej natkniemy się na wsparcie , nazwałabym je psychologicznym a chodzi o oswojenie z porodem. Szczególnie tym pierwszym, każda z mam która rodziła swoje pierwsze dziecko pamięta ten strach przed nie znanym... 
W książce są informacje czy potrzebujemy szkoły rodzenia czy tzw. douli i jaka to jest ta najlepsza.




Kolejne rady to jak weganka powinna spakować się do szpitala, wiadomo, że nie każdy szpital dysponuje kuchnią wegańską dlatego to kolejne wyzwanie dla takich mam. Trzeba pamiętać o dodatkowej torbie jedzenia a także co powinno znaleźć się w tzw. wyprawce... Książka naprawdę zawiera wiele cennych porad i wskazówek. To idealna książka na prezent dla przyszłych mam, szczególnie tych które rodzą po raz pierwszy i są wegankami. To skarbnica wiedzy. Spora część książko poświęcona jest także karmieniu piersią, to kolejna ważna sprawa szczególnie gdy jest się weganką...
W dalszej części znajdziemy przepisy kulinarne. Podzielone są one na śniadania i dania główne, a w nich między innymi znajdziemy przepisy na hummusy, chleby, makarony, koktajle czy pyszne i zdrowe desery. Ja przygotowałam jeden z nich, niżej będzie przepis. 






Na końcu znajdziemy wolne miejsce na swoje notatki  a także spis sezonowych warzyw i owoców z których powinnyśmy korzystać będąc weganką, chociaż  to akurat dotyczy każdego z nas. 
Książka jak najbardziej warta polecenia, mnie przypadła bardzo do gustu, polecam!

Tytuł; Mama na roślinach.
Autor; Asja Michnicka
Wydawnictwo; Buchmann
Ilość stron ; 265 stron
Oprawa; miekka



Kulki mocy z komosą ryżową.

Składniki;
1/2 szkl. suszonych daktyli Skworcu
1/2 szkl. ugotowanej komosy ryżowej Sworcu
1/2 szkl. wiórków kokosowych Skworcu
1 szkl. nasion słonecznika Skworcu

dodatkowe wiórki do obtoczenia 

Przygotowanie;
Daktyle należy zalać gorącą wodą a po pół godzinie odsączyć. Słonecznik a także wiórki kokosowe uprażyć na suchej patelni. Komosę ugotować do miękkości. Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować na gładki krem. Formować kulki wielkości orzecha włoskiego lub nieco większe. Obtoczyć w wiórkach, chłodzić kilka godzin. 
Gotowe!



Smacznego! 

Copyright © 2016 RADOŚĆ KIPIĄCA UŚMIECHEM , Blogger