Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

kwietnia 08, 2022

Mini pierożki z białą kiełbasą idealne do białego barszczu.

Mini pierożki z białą kiełbasą idealne do białego barszczu.

 Pora na kolejne świąteczne danie.

Tym razem pierożki z białą kiełbasą idealne do barszczu lub żurku.

Zapraszam! 



Składniki na farsz;
4 surowe białe kiełbasy
1 łyżeczka chrzanu 
sól, pieprz do smaku
pół łyżeczki tymianku
poł łyżeczki majeranku

 Przygotowanie;
Kiełbasy rozkroić wzdłuż, wyjąc mięso z osłonki. przełożyć do miski, rozgnieść widelcem. Dodać pozostałe składniki, dokładnie wymieszać. 

Ciasto na pierożki;
30 dag mąki pszennej
1 jajko
ok 3/4 szklanki ciepłej wody

Przygotowanie;
Mąkę przesiać na stolnice, dodać jajko i powoli wlewać wode. Zagniatać ciasto, stopniowo dolewając wodę, może się okazać że jest jej za dużo. Zagniatać do momentu aż ciasto będzie delikatne i elastyczne. Odłożyć na chwilę aby odpoczęło. Następnie rozwałkowujemy, kieliszkiem wykrawamy koła, na każde nakładamy łyżeczkę farszu. Zlepiamy. Formujemy małe pierożki, lub uszka albo nawet bliny. Gotujemy około 10 minut w osolonej wodzie. 
Podajemy z białym barszczem albo żurkiem. 


Smacznego! 

grudnia 18, 2021

O! Ukraina. - Weronika Marczuk. Kilka słów o książce a także przepis na Ukraińskie Żarkoje.

O! Ukraina. - Weronika Marczuk. Kilka słów o książce a także przepis na Ukraińskie Żarkoje.
 Ostatnio w moje ręce wpadła świetna książka Weroniki Marczuk - "O! Ukraina". Książka powstała z okazji 30 lat odzyskania niepodległości Ukrainy. Zanim zajrzałam do środka uwagę przyciągnął wygląd tej książki. Wygląda inaczej i nie przypomina tradycyjnej książki, wygląda raczej jak skoroszyt który znamy ze szkoły. Mnie osobiście bardzo podoba się takie wydanie. To bardziej album niż książka zawierający mnóstwo wiedzy i ciekawostek o których wielu z nas nie miało pojęcia

Weronika Marczuk, słowiańska dusza, "dyżurna Ukrainka w Polsce", od lat przybliża Ukrainę Polakom a rodakom na Wschodzie - Polskę. Tak się zastanawiam co ja wiem o Ukrainie ... i dochodzę do wniosku, że niewiele. Takich osób jak ja jest zapewne zdecydowanie więcej dlatego moi drodzy, ta książka jest stworzona dla nas! 


Co znajdziemy w książce?
30 różnorodnych opowieści które ukazują bogactwo Ukrainy. Piękne zdjęcia przeplatane inspirującymi przepisami kuchni ukraińskiej w śród których można znaleźć potrawy wegetariańskie, tradycyjne, okolicznościowe a także takie którymi można zajadać się każdego dnia. Mnie najbardziej do gustu przypadły żarkoje ukraińskie, danie szybkie i smaczne. Takie dania są idealne na czas kiedy w ogóle nie mamy czasu na gotowanie. 
Oprócz przepisów i opowieści w albumie znajdują się także rozmowy z wybitnymi osobami z Polski i Ukrainy m. in. Czesławem Mozilem, Michałem Pirógiem czy Agnieszką Korytkowską, są to osoby które bardzo dobrze znają Ukrainę i opowiadają o niej w bardzo ciepły i niesamowity sposób. 
Ten pięknie wydany album to wiele interesujących i inspirujących historii i opowieści związanych z Ukrainą. Po przeczytaniu poznamy główne święta ukraińskie, poznamy religię,  zwyczaje związane z pochówkiem a także chrztem. Poznamy różnice które są widoczne między Polakiem a Ukraińcem... a nawet  przeczytamy o biznesach,  W końcu od wielu lat Ukraińcy przyjeżdżają do naszego kraju do pracy. Jedni zostają na stałe inny wracają do kraju, jeszcze inni otwierają swoje biznesy, ale faktem jest, że ogromnie przyczynili się w rozwój naszego Państwa i należą im się za to podziękowania.








Mnie książka odpowiada w 100 %, jestem mądrzejsza o wiele historii i opowieści. W trakcie czytania w mojej głowie zakiełkowała taka myśl, ze fajnie było by pojechać do Ukrainy i na własne oczy zobaczyć to piękno i różnorodność kraju o którym pisała Weronika. Kto wie, może się uda zrealizować ten plan, póki co otwieram książkę i zapraszam Was do mojej kuchni a raczej do kuchni Weroniki gdzie spróbowałam odtworzyć jej narodowe danie. 
A więc zapraszam na;

 Żarkoje ukraińskie czyli warzywa z mięsem, zapiekane w glinianych garnuszkach.



Składniki na 4-5 porcji;
1 kg ziemniaków
50 dag mięsa ( ja użyłam filetu z kurczaka)
2 łyżki sosu pomidorowego ( proponuje dać trochę więcej)
3-4 łyżki oleju roślinnego
2 duże marchewki
2 cebule
liść laurowy
sól, pieprz, kolendra lub swoje ulubione przyprawy

Przygotowanie;
Warzywa obieramy, ziemniaki kroimy w kostkę, marchew w półplasterki a cebule w cieniutkie piórka. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy ziemniaki, obsmażamy z każdej strony. Następnie przekładamy je na dno do miseczek. Na patelnię wkładamy cebulę, chwile smażymy, następnie dorzucamy marchew. Przyprawiamy sola, pieprzem i kolendrą.  Warzywa przekładamy do ziemniaków. Mięso kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię i obsmażamy kilka minut. Dolewamy sos pomidorowy, możemy dolać też około pół szklanki rosołu, dorzucamy liść laurowy i doprawiamy do smaku. Mięso przekładamy na warzywa. Wylewamy sos do każdej miseczki. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180C i pieczemy około 40 minut. Najlepiej przykryć miseczki folią aluminiowa wtedy warzywa szybciej będą miękkie. Pod koniec pieczenia zdjąć folię aby warzywa i mięso się ładnie przyrumieniły. 
Posypujemy świeżymi ziołami.

Smacznego! 




Tytuł; O! Ukraina.
Autor; Weronika Marczuk
Wydawnictwo; Sting Global
Oprawa; Twarda
Ilość stron; 230 Stron
Rok wydania; 2021 rok. 

ps. Jeśli wciąż szukacie prezentów pod choinkę  ta książka się idealnie do tego nadaje.
 Polecam! 

października 21, 2021

Drożdżowe racuchy z dynią.

Drożdżowe racuchy z dynią.
 Sezon dyniowy w pełni a, że u mnie dyni pod dostatkiem to w kuchni trwa totalna zabawa i czasami też improwizacja. Ale w gotowaniu przecież o to chodzi... Zatem dziś zapraszam Was na racuchy. Jeśli mogą być z jabłkami ( klik tutaj) to czemu by nie zrobić z dynia?


Składniki;
1,5 szkl mąki pszennej
2 żółtka jajek
15 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru waniliowego
szczypta soli
szklanka ciepłego mleka
25 dag obranej i pokrojonej w kostkę dyni
olej do smażenia lub inny tłuszcz

Przygotowanie;
Dynie przekładamy do rondelka, wlewamy pół szklanki mleka i dodajemy łyżkę cukru. Gotujemy do miękkości dyni. Odstawiamy do ostygnięcia.
Do miski wlewamy pozostałe mleko, dodajemy żółtka, drożdże, cukier i szczyptę soli. oraz mąkę. Ciasto zmiksować tylko do połączenia składników, możemy też wymieszać łyżką. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 20 minut aby nieco podrosło( można nawet godzinę). Następnie do ciasta wlewamy dynię z mlekiem które pozostało z gotowania. Mieszamy łyżką, dość niedbale aby kawałki dyni pozostały w całości. 
Na patelnię z grubym dnem wlewamy odrobinę oleju lub masła a następnie łyżką wykładamy porcje. Smażymy z obu stron na rumiano. Około 3 minuty z każdej strony na niewielkiej mocy palnika aby się nie spaliły. 
Podajemy z konfiturą lub posypane cukrem pudrem. Racuchy nie są słodkie, wyczuwalna jest bardzo delikatna słodycz. Jeśli macie ochotę na bardziej  słodkie racuchy. polecam dodać więcej cukru.




Smacznego!

października 20, 2021

Pappardelle z kremowym dyniowym sosem oraz kilka słów o książce "Pastaman" - Mateo Zielonka.

Pappardelle z kremowym dyniowym sosem oraz kilka słów o książce "Pastaman" - Mateo Zielonka.
 Makaron uwielbiam! w każdej postaci i w każdym daniu.  Dziś mam coś dla osób takich jak ja. Chodzi o książce iście makaronową czyli " Pastaman - sztuka robienia makaronu krok po kroku" 
Książkę wydał Mateo Zielonka, w social mediach znany jako Pastaman. To młody chłopak który mieszka i pracuje w Anglii. Zaczynał od zera czyli  tzw. zmywaka a dziś jest szefem kuchni w londyńskiej restauracji. Po drodze spotkał wielu ludzi którzy nauczyli go gotować, przygotowywać makaron a co najważniejsze języka. Dziś nie wyobraża sobie innej pracy, kocha to co robi i z tej ogromnej miłości powstała jego pierwsza książka.
Aby zacząć przygodę z makaronem potrzebujemy kilku sprzętów o których mowa na wstępie książki. Są to różnego rodzaju maszynki do różnych typów makaronu. Ale bez obaw, bez maszynki też powstanie ten pyszny domowy makaron. Ja takowej nie posiadam a przygotowałam wyśmienity pappardelle. 
Powiem, że nie było łatwo zrobić ten makaron. Oczywiście technika jest taka sama jak wszędzie i to nie o nią mi chodzi. Po raz pierwszy robiłam makaron tylko i wyłącznie z samych jajek. Zawsze do mąki dodawałam olej i wodę. Tym razem tylko mąka i jajka i wiecie co makaron wyszedł wybitny! Jak ze sklepu. Trzeba poświęcić mu więcej czasu na zagniatanie ale efekt jest tego zdecydowanie wart. 
Ale po kolei, książka zawiera receptury na makarony, dokładnie wszystko opisane i zilustrowane, krok po kroku więc nikt nie będzie miał problemów z wykonaniem makaronu. 


Kiedy opanujemy podstawy, osiągniemy wiedze i umiejętności które pozwolą na wykonanie makaronu w paski albo w kropki, czerwonego albo zielonego a nawet czarnego. Niemożliwe? z tą książką wszystko jest możliwe! 





Makarony możemy zrobić w różnych kształtach o różnej fakturze, ale do tego potrzebujemy kilku gadżetów które są do kupienia. Poznamy przepis na makaron tradycyjny a także bezglutenowy i wegański to ważna informacja dla osób które nie jedzą tradycyjnego, wy także możecie się cieszyć pysznym, domowym makaronem. Poznamy rady jak właściwie wałkować ciasto, jak gotować i przede wszystkim ile gotować. Oprócz makaronu zrobimy tortellini, triangoli czy rawioli. 
W książce oprócz receptur na makarony są także przepisy na dania makaronowe podane z pysznymi sosami a także farszami. Zdjęcia są tak apetyczne, że nic tylko zakasać rękawy. 







W środku znajdziemy przepisy między innymi na paskowane tagliatelle z karczochami i kaparami, triangoli z bobem. ricottą i miętą, agnolotti ze szparagami, culurgiones i wiele, wiele innych potraw w stylu włoskim. 
W związku, że mamy sezon na dynię ja przygotowałam ;
Pappardelle z kremowym sosem dyniowym.

Składniki na makaron;
30 dag mąki włoskiej typu 00 ( ale zwykła pszenna również da radę)
3 jajka

Przygotowanie;
Mąkę przesiewamy na blat, robimy kopczyk, do środka wbijamy jajka które następnie roztrzepujemy widelcem. Kiedy jajka są rozmącone zagarniamy, nadal widelcem po odrobinie mąki do masy jajecznej. Kiedy składniki zaczną się łączyć zaczynamy zagniatać ciasto rękami. Zajmie to trochę czasu ale należy być cierpliwym. I jeszcze jedna uwaga, ciasto będzie dosyć twarde. Kiedyś dolewałabym wody aby nieco zmiękło, dziś wiem, że ciasto po zagnieceniu należy włożyć do lodówki na około 30 minut a najlepiej na całą noc. Po wyjęciu z lodówki ciasto zmięknie. Ciasto musi być szczelnie zawinięte w folie. 
Po wyjęciu ciasto należy rozwałkować, obsypując obficie mąką. Pociąć na równe kwadraty które układamy na siebie jak talie kart. Składamy na pół, zaczynając od dłuższego boku. Następnie kroimy na paski o szerokości około 3 cm. Najlepeij aby makaron miał długość około 20 cm, mowa tutaj o makaronie pappardelle. Rozrzucamy na blacie, jeśli jest potrzeba posypujemy jeszcze mąką aby się nie posklejał. Gotujemy wodę, którą solimy dopiero po zagotowaniu się. Wrzucamy makaron i gotujemy około 2 minut.


Sos dyniowy;
50 dag dyni
3 ząbki czosnku
100 ml ciepłej wody
3 łyżki oliwy
pół łyżeczki soli
odrobina pieprzu
100 ml śmietanki 36%
20 d parmezanu lub innego sera
bazylia lub szałwia

Przygotowanie;
Piekarnik nagrzewamy do 175 C. Dynię oczyszczamy, obieramy kroimy w kostkę. Skraplamy oliwą i posypujemy solą. Wrzucamy nie obrany czosnek. Pieczemy około 35 -40 min do miękkości. 
Po tym czasie dynię przekładamy do miski, wyciskamy upieczony czosnek, dolewamy wodę i 2 łyżki oliwy. Blendujemy na mus. 
Przekładamy do rondla i stawiamy na mały płomień. Dolewamy śmietankę i doprawiamy do smaku. Jeśli sos jest za gęsty rozrzedzamy go woda w której gotował się makaron. 
Do sosu wrzucamy odcedzony makaron. Delikatnie mieszamy aby pokrył się cały sosem, przekładamy na talerze i posypujemy serem, pieprzem i bazylią.




Książka zawiera mnóstwo cennych wskazówek dla makaroniarzy. Informacje które przyswoiłam zdecydowanie różnią się od tych które znałam od lat. Czuje, że przeszłam na kolejny poziom wiedzy o makaronie i dań mącznych bo przecież idealne ciasto makaronowe to także pierogi, rawioli włoskie czy inne małe nadziane pierożki. 
Poznałam włoskie nazwy makaronów i technikę ich wykonania a na koniec przyswoiłam receptury na pyszne sosy które wydają się takie oczywiste a jednak przed przeczytaniem tej książki wcale takie nie były. To książka napisana w bardzo prosty i zrozumiały język przez każdego, To zbiór świetnych przepisów które wzbogacą nasze domowe menu obiadowe czy kolacyjne. To magiczne, kolorowe makarony które aż chcę się robić i ja zamierzam dalej zgłębiać swoją wiedzę i umiejętności. 
Jeśli i Wy lubicie makaron i kuchnię włoską bo większość przepisów pochodzi właśnie z niej to ta książka jest dla Was. A jeśli jesteś weganką, nie przejmuj się, ponieważ przy każdym przepisie podane są zamienniki które możesz zastosować. 
Cudownych makaronów Wam życzę! a książkę możecie już kupić w księgarni. 

Informacje o książce;
Tytuł; Pastaman - sztuka robienia makaronu krok po kroku"
Autor; Mateo Zielonka
Oprawa; Twarda
Wydawnictwo; Buchmann
Ilość stron; 160 stron
Rok wydania; 2021 rok




Polecam! 

października 11, 2021

Italia dla zielonych, Alicja Rokicka - kilka słów o książce. A także przepis na sardyńskie culurgiones.

Italia dla zielonych, Alicja Rokicka - kilka słów o książce. A także przepis na sardyńskie culurgiones.

 Dziś zapraszam Was do Włoch! Tych innych, różniących się nieco od tych z katalogów biur podróży. Tych widzianych oczami blogerki kulinarnej, autorki bloga Wegan Nerd a mianowicie Alicji Rokickiej. 

Alicja wydała książkę z włoskimi ale wegańskimi przepisami czyli Italia dla zielonych. To nie jest zwykła książka kulinarna, to przewodnik a może też pamiętnik zawierający zdjęcia miejsc wartych odwiedzenia oraz przepisy które przetestowała, sfotografowała a teraz zachęca do ich wypróbowania. 



Książka podzielona jest na 9 rozdziałów. Są to opowieści o podróżach, szczególnie do Wenecji. Opowieści o smakach i daniach. Kuchnia włoska jest jedną z najpopularniejszych kuchni na świecie i wbrew pozorom bardzo roślinna. Wszak to region bardzo ciepły,  więc mamy w czym wybierać na targach i placach. 
Książka jest pełna oliwy i glutenu! Ja to uwielbiam, jeśli Ty masz przeciwskazania - ta książka nie jest dla Ciebie!
Kolejne rozdziały to już cudowne przepisy przepełnione miłością do ich tworzenia. Zaczynamy klasycznie czyli od kawy i śniadań, raczej tych słodkich bo Włosi tak właśnie zaczynają dzień.  Każdy dział i przepis okraszony jest mnóstwem anegdotek a także sprawdzonych informacji na temat regionu, stylu bycia i życia. Poznamy tradycje, a także przygody które spotkały Alicję podczas wielu podróży do Włoch. Bo trzeba dodać, że podróżuje tam systematycznie, poznając nowe smaki i miejsca. 





Po śniadaniu czas na Aperitivo, następnie na przystawki i makarony! Kiedy pojemy już makaronów w najróżniejszych sosach przeniesiemy się na targ aby zrobić zakupy na kolejne pyszne, warzywne dania. Następnie mamy dania z pieca czyli Al forno. Zdjęcia dodatkowo zachęcają do kucharzenia, wyglądają bardzo smakowicie. Kolejne części książki to przeróżne warzywne pulpety, gulasze czy lazanie. Poznamy też dania które bez problemu możemy kupić na ulicy czyli tzw. Street food. No i na koniec przepisy podstawowe czyli najprostsze sosy pomidorowe które tworzą bazę do wielu dań, pesto oraz wiele innych. 
Kiedy doszłam do ostatniej strony książki czułam ogromny niedosyt! Sama jestem fanką Włoch i interesuje mnie wszystko co włoskie... jestem głodna wiedzy, głodna kolejnych pysznych dań. Mam nadzieję, że powstanie kolejna książka bo ponoć materiałów Alicja ma dużo więcej, zatem liczę, że doczekam się kolejnej części! 




Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie przygotowała na szybko jakiegoś dania na widok którego zrobiłam się głodna!
Uwielbiam makarony i dania mączne więc jako pierwsze zrobiłam Sardyńskie culurgiones. Musicie spróbować!

Składniki na ciasto; 
50 dag semoliny
240 ml wody
2 łyżeczki soli

 Mąkę należy wysypać na blat, zrobić wgłębienie. Dodać sól  i powoli wlewać wodę, zagniatając ciasto do środka. Wyrabiać około 20 minut aż będzie zwarte i lekko sprężyste. Ciasto nie powinno się sypać. Na początku będzie trudno ale w trakcie ugniatania ciasto mięknie i zawiązują się łańcuchy glutenowe. 
Kulę zawijamy w folię i zostawiamy na około 30 minut. 


Składniki na farsz;
5 ziemniaków 
2 ząbki czosnku
4 łyżki posiekanej świeżej mięty 
2 łyżki płatków drożdżowych lub sera żółtego ( opcja dla nie wegan)
4 łyżki oliwy
1 łyżka octu jabłkowego
sól, pieprz do smaku

Ziemniaki obrać i ugotować na miękko. Tłuczemy, wlewamy oliwę i ugniatamy na puree. Czosnek ścieramy na drobnych oczkach dodajemy do ziemniaków, dorzucamy starty ser i posiekaną miętę. Doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy na chwilę aby smaki się połączyły. 

sos;
5 łyżek oliwy
1 cebula
puszka pomidorów
kilka łyżek wody jeśli zajdzie taka potrzeba
1 łyżeczka przecieru pomidorowego
sól 
listki bazylii

Na patelni rozgrzewamy oliwę. Dodajemy posiekaną cebulę i smażymy na rumiano, dodajemy posiekane pomidory, przecier i całość podlewamy kilkoma łyżkami wody. Gotujemy aż pomidory się rozpadną a sos będzie gęstniał. Doprawiamy do smaku.

Ciasto na pierożki wałkujemy, wykrawamy kółka, na każdym kładziemy łyżeczkę farszu i sklejamy tworząc jakby szyszkę. Proces sklejania pokazany jest w książce ale można go obejrzeć też np. TUTAJ. Wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i gotujemy około 3-4 minuty od wypłynięcia. Pierożki możemy włożyć do sosu, delikatnie wymieszać aby były nim pokryte albo ułożyć na pierzynce z sosu. To zależy od Was. Po wierzchu można posypać serem.





Tak oto prezentuje się danie!  porównywane jest do naszych pierogów ruskich ale moje zdanie jest takie, że oprócz ziemniaków w składzie nic więcej ich nie łączy. Smak zupełnie inny. Zatem zachęcam do wypróbowania bo warto! 
Książka będzie pod ręką bo do wypróbowania mam już kilka kolejnych dań. Jeśli i do Was przemawiają takie włoskie smaki zachęcam do kupna. Najtaniej jak zawsze w internetowej księgarni - taniaksiazka.pl znajdziecie tam mnóstwo innych kulinarnych inspiracji, do wyboru do koloru a wszystko zależy od Waszych preferencji smakowych.
 Wpadajcie! 



Informacje o książce;
Tytuł; Italia dla zielonych.
Autor; Alicja Rokicka ( Wegan Nerd)
Wydawnictwo; Marginesy
Oprawa; Miękka
Ilość stron; 320 stron
Rok wydania; 2021 rok

Pamiętajcie!
Kuchnia włoska to nie tylko pizza i makaron z sosem pomidorowym! Otwórzcie się na smaki! 

lipca 07, 2021

Spaghetti z frużeliną truskawkową i serem mozzarella.

Spaghetti z frużeliną truskawkową i serem mozzarella.
 Truskawki uwielbiam a, że są krótko to korzystam ile się da. 
Dziś spaghetti z musem truskawkowym i serem mozzarella. Danie ekspresowe a jakie smaczne!
Zapraszam!


Składniki;
30 dag makaronu spaghetti
sól
50 dag truskawek
3 łyzki cukru lub więcej
1 woreczek sera mozzarella w małych kuleczkach
mięta do dekoracji

Przygotowanie;
Makaron gotujemy w osolonej wodzie al dente. Truskawki obieramy z szypułek, myjemy. Kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy na patelnie, dodajemy cukier i smażymy aż owoce będą się rozpadać a nadmiar soku wyparuje. Co jakiś czas mieszamy. Możemy dolać kilka kropel soku z cytryny.
Ser odsączamy. Na talerze wykładamy makaron i frużeliną truskawkową. Dekorujemy serem i miętą. 






Smacznego!

czerwca 08, 2021

Grillowane kofty z białej kiełbasy podane z grillowanymi pieczarkami nadzianymi kaszą jaglaną.

Grillowane kofty z białej kiełbasy podane z grillowanymi pieczarkami nadzianymi kaszą jaglaną.

 Sezon grillowy w pełni więc dziś iście soczysta propozycja właśnie na grilla. To co, zapraszam! 


Składniki na kofty;
4 surowe białe kiełbasy
1 kromka czerstwego ciemnego chleba
1 jajko
1 mała cebula
1 łyżka musztardy 
sól, pieprz do smaku
1 łyżeczka posiekanej kolendry
 
Składniki na grillowane pieczarki;
10 dużych pieczarek
3 łyżki kaszy jaglanej
1/4 papryki czerwonej
3 łyżki startego żółtego sera
sól, pieprz do smaku
odrobina czosnku granulowanego
przyprawa do grilla
 
Przygotowanie;
Kiełbasę wyciągamy z osłonek, dodajemy namoczony i odciśnięty chleb, posiekaną cebulę, jajko, musztardę i wyrabiamy ręką na gładką masę. Jeśli jest taka potrzeba doprawiamy jeszcze do smaku. Na końcu wrzucamy kolendrę. Mieszamy. Wkładamy do lodówki aby masa się lekko ścięła. 
Przygotowujemy patyki do szaszłyków. Następnie oblepiamy je na około mięsem. Grillujemy z każdej strony po kilka minut.
 
Kaszę gotujemy do miękkości. Pieczarki obieramy, usuwamy nóżkę. Środek pieczarek posypujemy przyprawą grillową. Kaszę odcedzamy, studzimy. Przekładamy do miski, dodajemy pokrojoną paprykę i starty żółty ser. Doprawiamy do smaku czosnkiem, solą i pieprzem, Mieszamy. Nadziewamy pieczarki. 
Układamy je obok siebie na folii aluminiowej, następnie zawijamy i układamy na grillu. Grillujemy kilka minut. 
Podajemy z koftami.




Udanego grillowania! 

kwietnia 18, 2021

Meksykańskie Fajitas z piekarnika.

Meksykańskie Fajitas z piekarnika.
 Przez ostatnie dni zapewne większość z Was zastanawiała się gdzie ta wiosna?! No tak, pogoda za oknem nie sprzyja spacerom czy innym aktywnościom na świeżym powietrzu. A przecież chcemy już wyjść z domów, w panującej sytuacji coraz bardziej chcemy do ludzi!  
Kto już nie może doczekać się grillowania? w końcu sezon już jak najbardziej się rozpoczął. Ja posiadam grilla elektrycznego a także piekarnik z taką funkcją więc jak najbardziej od kilku dni grillujemy w domu... bo za oknem deszcz. Ale w domu tez może być cudnie. 
Zazwyczaj grillujemy mięso, kiełbaski czy warzywne szaszłyki. Dziś mam dla Was danie prosto z Meksyku. Do przygotowania go najlepiej użyć porządną żeliwną patelnie.Która przeznaczona jest do smażenia na grillu. Do piekarnika jak najbardziej też się nada, sama przetestowałam. Danie o którym mowa to meksykańska Fajita. Co to takiego? a no nic innego jak grillowane kawałki mięsa wraz z różnymi rodzajami papryk czy innych warzyw. Do tego aromatyczne przyprawy, domowe tortille i uczta gotowa. 
To co zapraszam po przepis! 



Składniki;
1 podwójny filet z kurczaka
około 4 łyżki oliwy
1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
pół łyżeczki kuminu
sól, pieprz
2 ząbki czosnku
odrobina chilli
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 czerwona cebula
pół limonki

Do podania;
placki tortilla
sos jogurtowy z limonką i ziołami

Przygotowanie;
Filet z kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy w paseczki. Wkładamy do miski, dodajemy dwie łyżki oliwy, połowę kuminu i papryki, chilli i starte ząbki czosnku. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. Odkładamy do lodówki do zamarynowania na około pół godziny. Papryki myjemy, kroimy w paseczki, cebulę w piórka. Warzywa przekładamy do miski, dodajemy pozostałe przyprawy, łyżkę oliwy i mieszamy aby warzywa dokładnie były nimi pokryte. Patelnię smarujemy pozostałą oliwą, dość obficie aby za bardzo zawartość nam nie przywarła. Wkładamy ją do pieca aby się nagrzała, temperaturę ustawiamy na 200C. Następnie na patelnię wkładamy mięso, pieczemy je kilka minut, następnie dodajemy warzywa, odsączone z marynaty. Pieczemy około 20  minut. W zależności jaki stopień chrupkości warzyw chcecie osiągnąć. Co jakiś czas staramy się przemieszać zawartość patelni. Do zestawu dołączona jest silikonowa nakładka, którą wkładamy na rączkę. Chroni nas ona przed poparzeniem. Gdy warzywa są według Was odpowiednie, ostrożnie wyjmujemy patelnię i układamy na drewnianej desce, która również jest dołączona do zestawu. 
W miseczce mieszamy jogurt naturalny z sokiem z limonki, solą, pieprzem a także świeżymi ziołami, ja użyłam szczypiorku. Placek tortilli napełniamy farszem, polewamy sosem. Możemy użyć inny ulubiony sos. Bo w kuchni wszystkie chwyty są dozwolone. Zjadamy!
Danie jest mega smaczne!





Patelnia Broil King  jest bardzo dobrej jakości, mieści się do piekarnika i dobrze sprawdza na grillu. Możemy grillować na niej wiele rodzajów mięs czy warzyw. Dzięki temu, że jest taka masywna długo utrzymuje ciepło podawanego posiłku. Bardzo dobrze sprawdza się na kuchence, pełniąc wtedy funkcje patelni grillowej. Ta pochodzi ze sklepu Decofire Znajdziemy tam mnóstwo innych patelni i akcesoriów grillowych. Wszystko w jednym miejscu, a zakupy zrobione wygodnie z fotela. Taka forma ostatnio bardzo odpowiada zapewne nie tylko mnie. 




To co, pozostaje tylko życzyć udanego grillowania i wielu kulinarnych pomysłów. 


Copyright © 2016 RADOŚĆ KIPIĄCA UŚMIECHEM , Blogger